Masa słomy kukurydzianej oraz korzeni i resztek łodyg wynosi od kilkunastu do nawet 30t/ha. Jest to cenna dawka nawozu i materii organicznej, ale jednocześnie miejsce zimowania szkodników i wyzwanie dla maszyn uprawowych.

Przede wszystkim rozdrobnienie

Ważne jest, aby możliwie szybko po zbiorze rozdrobnić pozostałą na polu biomasę. Służy to nie tylko łatwiejszej uprawie, ale i zmniejszeniu zagrożenia ze strony omacnicy prosowianki, której larwy zimują wewnątrz łodyg kukurydzy.

W celu rozdrobnienia resztek można zastosować ciężką bronę talerzową, która za jednym przejazdem zmiesza materiał z wierzchnią warstwą gleby, ale w przypadku zużycia talerzy lub zbyt małego nacisku może niewystarczająco uszkodzić twarde łodygi. Zyskującym popularność zabiegiem jest mulczowanie ścierniska po kukurydzy. Efektem pracy mulczera jest bardzo dobre rozdrobnienie biomasy, natomiast praca tej maszyny jest stosunkowo droga. Chcąc połączyć niską energochłonność z wysoką skutecznością producenci proponują wały nożowe, które rozdrabniają resztki tocząc się po ziemi przed maszyną uprawową.

Właściwe zmieszanie z glebą

W niektórych przypadkach łączy się rozdrabnianie z uprawą stosując ciężką bronę talerzową. Wykonując talerzowanie należy zwrócić uwagę nie tylko na uszkodzenie łodyg, ale również na jak najgłębszą pracę maszyny, najlepiej powyżej 15cm. Uprawa broną talerzową ma za zadanie równomierne zmieszanie resztek z glebą na całej głębokości pracy talerzy. Jeśli cała biomasa zostanie umieszczona w jednej warstwie, może dojść do zahamowania podsiąkania wody.

Zasadnicze zabieg uprawowy powinien być wykonany na większą głębokość. W polskich warunkach najczęściej jest to orka. Należy przy tym pamiętać, aby głęboka uprawa została wykonana jeszcze jesienią, gdyż wiosną może prowadzić do przesuszania gleby. Głębokość orki czy też pracy ciężkiego agregatu uprawowego powinna być nie tylko duża, ale i zmienna w kolejnych latach, aby przeciwdziałać powstawaniu podeszwy płużnej. Zaletą orki po zbiorze kukurydzy jest duża skuteczność w zwalczaniu omacnicy prosowianki i fuzariozy. Wadą natomiast może być nagromadzenie całości resztek pożniwnych na jednej głębokości. Zapobiec można temu wykonując wspomniany zabieg talerzowania lub stosując przedpłużki.

Za późno na azot na słomę

Celem zapewnienia lepszego rozkładu resztek pożniwnych w praktyce stosuje się także  niewielką ilość azotu wspomagającego rozkład słomy. Szczególne znaczenie ten zabieg ma na słabszych glebach, jak również w przypadku siewu zbóż ozimych bezpośrednio po zbiorze kukurydzy.  Jednak na tym etapie (listopad) nawozów azotowych stosować nie wolno (Program azotanowy). Z drugiej strony odstrasza także cena za azot.  Dlatego dobrym rozwiązaniem jest wapnowanie pola po kukurydzy, szczególnie jeśli gleba wymaga korekcji pH. Wapno wspomoże także rozkład resztek pożniwnych.