Mirosław Marciniak, analityk z InfoGrain przygotował kolejny już raport dotyczący rynków rolnych zbóż i roślin oleistych. Jak podkreślił, miniony tydzień został zdominowany przez ProFarmer Crop Tour w Stanach Zjednoczonych, gdzie lustrowano uprawy kukurydzy oraz soi. Rynek z uwagą obserwuje także przeładunki zbóż w ukraińskich portach.

Ocena amerykańskiej kukurydzy

- ProFarmer Crop Tour potwierdził znacznie niższy potencjał plonotwórczy amerykańskiej kukurydzy i dobry potencjał soi. Średni plon amerykańskiej kukurydzy został oszacowany na zaledwie 168.1 b/akr, czyli o 5 proc. poniżej ubiegłego roku, a także o 4.2 proc. poniżej sierpniowych szacunków USDA. Produkcja amerykańskiej kukurydzy została oceniona na 349.5 mln ton, a więc o 15.2 mln ton poniżej sierpniowych szacunków USDA, a także o 34.44 mln ton poniżej ubiegłego roku – podał na swoim blogu Marciniak.

I dodał, że średni plon amerykańskiej soi został oszacowany na 51.7 b/akr, czyli nieznacznie powyżej ubiegłorocznych prognoz i tylko nieznacznie poniżej sierpniowych szacunków USDA (51.9 b/akr). Wielkość tegorocznych zbiorów określono na 123.43 mln ton, a więc o 2.69 mln ton powyżej ubiegłego roku, a także nieznaczenie powyżej sierpniowych prognoz USDA (123.3 mln ton).

Transport ukraińskiego zboża

Wszystkie oczy świata są nadal zwrócone w stronę Ukrainy. Tam działa korytarz zbożowy, który umożliwia drogą morską transport ziarna z tego kraju. Czy ilości te są wystarczające?

- Miesiąc po podpisaniu porozumienia w Istambule w sprawie stworzenia korytarzy humanitarnych na Morzu Czarnym, ukraińskie porty w Odessie, Czarnomorsku i Jużnem opuściło 1.25 mln ton zbóż i oleistych. Tylko 160 tys. ton stanowi pszenica. Czy to należy odczytywać jako sukces? – pyta analityk.

Tymczasem jak zaznacza dalej Marcinak w swojej analizie, rosną rozbieżności w ocenie zbiorów rosyjskiej pszenicy.

- Ich wielkość będzie rekordowa, jednak lokalne firmy analityczne różnią się w swoich ocenach, tj. od 88 mln ton do 96 mln ton – zaznacza.

Podsumowanie żniw w Polsce

Tymczasem w naszym kraju trwają dożynki i podsumowanie żniw. Ceny się stabilizują.

- Eksporterzy pokrywają wcześniejsze kontrakty, przetwórcy odbudowują zapasy, a rolnicy nie spieszą się ze sprzedażą, nie tylko zbóż, lecz także rzepaku – podkreśla Mirosław Marciniak.

Trwają też zasiewy rzepaku. Produkcja tego gatunku może być u nas zagrożona chociażby ze względu na nowelizację ustawy biopaliwowej, która zakłada ograniczenie domieszek biodiesla w Polce a tym samym może wpłynąć na zmniejszenie produkcji w naszym kraju. Czy rolnicy są tego świadomi?