Jedni mają suszę, a inni regionalne opady deszczu, które co prawda nie poprawiają znacząco sytuacji i tak z przesuszoną glebą, ale stopują prace w polu, z czego chyba jednak mimo wszystko rolnicy się cieszą, bo w tej sytuacji – nawet mimo żniw – deszcz jest na wagę złota.

- Jeszcze za wcześnie, aby mówić o wysokości zbiorów zbóż, ale na pewno nie będą one tak wysokie jak prognozuje to Główny Urząd Statystyczny, czyli na ok. 24,6 mln t. Federacja ocenia je na 23 mln t – mówi z rozmowie z portalem farmer.pl Rafał Mładanowicz, prezes Krajowej Federacji Producentów Zbóż.

Tegoroczne plony zbóż można podsumować jednym zdaniem: są bardzo zróżnicowane.

- Wysokości plonów to jest taka rozbieżności, że powiedzieć coś o średniej byłoby krzywdzące. Nawet na terenie jednej gminy bywa tak, że pszenica daje 1-6 t/ha, a żyto 1,2-5 t/ha – dodaje Mładanowicz.

Szef KFPZ ocenia, że zbiory są lepsze niż w roku ubiegły.

- Nie spotkałem się jednak z opinią rolnika, który powiedziałby, że miał rekordowe zbiory. Owszem zdarzają się dobre, bo dzwonił do mnie rolnik, który uzyskał w pszenicy 8 t/ha. Nie można plonów porównywać do roku ubiegłego, najlepiej zrobić to dla średniej wieloletniej i chyba w tym kontekście najbardziej ucierpieli producenci żyta i pszenżyta. Tutaj spadki plonów sięgają 30-40 proc. Natomiast pszenica się trochę obroniła, plony są niższe o 15 proc. – w Wielkopolsce czy na Zamojszczyźnie były plantacje z których zbierano w tym roku 5 t/ha pszenicy, a w ubiegłym – 6 t/ha. Z kolei na Warmii czy na Podlasiu z powodu mozaikowatości gleb w jednym miejscu zbierano 7 t/ha, a za chwile na tym samym polu już tylko 2,5 t. Było bardzo duże zróżnicowanie i rolnicy kosili fragmenty pól tak, aby „złapać” jeszcze parametry jakościowe ziarna – ocenił Rafał Mładanowicz.

Jak zauważa, właśnie to co jest nieskoszone to przeważnie zboża jare – owies czy jęczmień.

- W wypadku owsa zapowiada się wyższy plon niż w roku ubiegłym, ale czy będzie on wyższy od wieloletniej. Wątpię, bo bardzo dużo jest pustej łuski – wysokie temperatury, brak wody spowodowały, że nie doszło do nalania ziarna. Owies charakteryzuje się bardzo długą łuską, która sięga nawet 3 cm długości, ale często jest ona w środku właśnie pusta. Jęczmień jary, to jest roślina która nas pozytywnie nie zaskoczy, plon będzie niższy niż w roku ubiegłym. Na niektórych plantacjach pszenżyta jarego i żyta plony mogą być wyższe – dodaje prezes KFPZ.

Co z jakością? Rolnicy są zdziwieni niską masą tysiąca nasion. - Katastrofa jest w życie i pszenżycie, bo słomy zbiera się więcej niż ziarna. MTZ w życie zwykle jest na poziomie 34-37 g, teraz bardzo często przekracza 22 g. W pszenżycie przeciętnie mamy MTZ w wysokości powyżej 40 g, w tym roku wyczynem jest powyżej 30 g. Wszystko jest uzależnione od przebiegu pogody, ale też i odmiany czy kompleksu glebowego – ocenił.