• Lustrując planacje zbożowe można zaobserwować wiele objawów przebarwień liści. 
  • Placowe uszkodzenia roślin, szczególnie położone w pobliżu miedz, nieużytków to zazwyczaj efekt żerowania w glebie szkodników takich jak: ploniarka zbożówka oraz łokaś garbatek. 

Przyczyny żółknięcia zbóż w okresie jesiennym

Bez wnikliwych obserwacji i zebrania podstawowych danych trudno o trafną diagnozę. Przebarwienia mogą mieć podłoże fizjologiczne (np. związane z niedoborami, niskim pH) albo agrotechniczne (np. zbyt głęboki siew – ten przypadek omówimy wkrótce) czy działaniem zalegających w glebie substancji czynnych z przedplonu.

W pewnym zakresie przebarwienia mogą być spowodowane chorobami grzybowymi, aczkolwiek łan musiałby być silne nimi zainfekowany.

Przebarwienia z tego tytułu mogą być nagminnie obserwowane głównie w jęczmieniu ozimym, który wytworzył w tym roku dużą biomasę i jest też nadmiernie rozkrzewiony. Takie warunki sprzyjają rozwojowi np. mączniaka prawdziwego zbóż i traw, czy plamistości siatkowej, które lokalnie intensywnie się rozwijały w zagęszczonych łanach.

Nie można także wykluczać zawirusowania roślin (głównie jęczmienia) z powodu dość licznie w tym roku odwiedzających plantacje zbożowe mszyc. Problem jednak z wirusami zbóż jeszcze powróci i nabierze większego znaczenia wiosną, kiedy to objawy chorób wirusowych będą dobrze widoczne.

Placowe uszkodzenia roślin, pożółknięcia to zazwyczaj efekt żerowania szkodników. Wyróżnić tu można dwa gatunki: łokaś garbatek oraz ploniarka zbożówka. Aby dowiedzieć się który z tych szkodników żeruje na naszej plantacji trzeba wykonać wnikliwe obserwacje.

W przypadku łokasia dowodem będą oczywiści bytujące w glebie larwy. Aby jednak je odnaleźć trzeba przesiać warstwę orną w miejscu ich żerowania. Kolejnym śladem mówiącym za tym, będą charakterystyczne dziurki (tunele) pozostawione w glebie (larwy nimi poruszają się w glebie i wychodzą także na powierzchnie).

Łokaś garbatek – jak go zidentyfikować?

Łokaś garbatek to czarny chrząszcz z rodziny biegaczowatych. długości ok. 15 mm oraz szerokości do 6 mm. Najbardziej jednak na typ etapie szkodliwe są larwy, które są duże i osiągają długość do 30 mm. Ich cechą charakterystyczną jest to, że posiadają trzy pary nóg. Larwa, podgryza i uszkadza młode siewki, przegryza liście, pędy, czasem nawet „wciąga” je pod ziemię. Najwięcej szkód pojawia się na obrzeżach pól, przy miedzach, nieużytkach.

Co może martwić larwy żerują przez cały okres jesiennej wegetacji, także w przypadku ciepłej zimy. Przepoczwarczają się natomiast wiosną.

Podcięte źdźbła, które łatwo można wyciągnąć z gleby to efekt żerowania szkodników Fot. AK
Podcięte źdźbła, które łatwo można wyciągnąć z gleby to efekt żerowania szkodników Fot. AK

A może ploniarka zbożówka?

To kolejna możliwość przy takich uszkodzeniach. Ten szkodnik jest muchówką, która nalatuje na zboża we wrześniu i październiku. Szkodliwe są jednak larwy, które żerują na związkach młodych liści. Uszkodzone rośliny mają żółte liście, które bardzo łatwo dają się wyciągnąć z gleby. Roślina traci cenne rozkrzewienia, czasem zamiera. Dowodem ich żerowania są odnalezione  kremowe larwy, które mają długość do 4,5 mm.

Czym zwalczać te szkodniki?

Nie jest to łatwe zadanie, szczególnie na tym etapie. Nie ma bowiem żadnych zarejestrowanych preparatów do ich zwalczania. Muchówki ploniarki zbożówki ograniczamy przy okazji zwalczania mszyc wykonywanych w czasie jesiennych zabiegów. Warunek - trafimy w naloty.  Natomiast walka z łokasiem jest jeszcze bardziej skomplikowana, gdyż larwy wychodzą na powierzchnię nocą, stąd walka z nimi (także przy okazji walki ze mszycami) za dnia nie ma większego sensu.

Ograniczyć te szkodniki można jedynie przy pomocy działań agrotechnicznych. Ma tu znaczenie między innymi głęboka orka, ograniczenie wprowadzania do gleby materii organicznej a także bogate zmianowanie.