Jak poinformował rzecznik, pożar strawił chlewnię o powierzchni ok. 1000 metrów kwadratowych. Gdy strażacy dotarli na miejsce, budynek był już niemal cały w ogniu. Po chwili się zawalił.

- Nasze działania polegały na obronie sąsiadujących obiektów oraz przelewaniu zawalonego budynku - wyjaśnił mł. bryg. Pawlak.

W wyniku pożaru zginęło 2,5 tys. tuczników będących w chlewni. Zwierzęta podusiły się lub spaliły.

Trwa ustalanie przyczyny wybuchu ognia.

W trwającej kilka godzin akcji uczestniczyło 18 zastępów strażaków z OSP i PSP.