- W ostatnim czasie doszło do korekty i nieznacznego obniżenia cen głównych produktów mlecznych w UE w ślad za spadkami cen na giełdzie GDT. Mimo to ceny w UE pozostają blisko swoich najwyższych poziomów w historii, czemu sprzyja silny popyt na produkty mleczne w warunkach spadku produkcji mleka wśród największych światowych eksporterów produktów mlecznych na świecie (UE, Nowej Zelandii, USA, Australii i Argentyny) – informuje Jakub Olipra.

Według ekonomisty czynnikiem ograniczającym wzrost skupu mleka są rosnące koszty jego produkcji, m.in. z uwagi na wysokie ceny pasz. W tej sytuacji trudno oczekiwać wyraźnego wzrostu podaży mleka na świecie w 2022 r., mimo jego wysokich na tle historycznym cen.

- Na tej podstawie uważamy, że światowy rynek mleka pozostanie we wzrostowej fazie cyklu przynajmniej do I kw. 2023 r. W konsekwencji prognozujemy, że cena skupu mleka na koniec 2022 r. wyniesie ok. 2,60 zł/l – prognozuje analityk.

Zdaniem Olipry, głównym czynnikiem ryzyka dla tej prognozy są warunki agrometeorologiczne wśród głównych światowych eksporterów produktów mlecznych. Lokalnie czynnikiem sprzyjającym wzrostowi cen skupu mleka będzie również obserwowana w ostatnim czasie zaostrzająca się rywalizacja o surowiec pomiędzy mleczarniami.