Stowarzyszenie branżowe Dairy Australia szacuje, że cena mleka na rynku krajowym może wzrosnąć o 7 proc. w porównaniu z sezonem 2020/2021.

Bez wzrostu produkcji mleka

Taka jest obecna prognoza stowarzyszenia branżowego Dairy Australia. Zgodnie z tym, australijska produkcja mleka w sezonie 2020/2021 po raz pierwszy nieznacznie wzrosła od wielu lat o 0,7 proc. do 1 8,858 mld litrów.

Jednak od początku nowego sezonu w lipcu dostawy kształtują się znacznie poniżej poziomu z poprzedniego roku, w okresie od lipca do października spadły średnio o 2,9 proc. Według Dairy Australia, odpowiedzialne za to są również intensywne opady deszczu spowodowane przez zjawisko pogodowe La Niña, które pogorszyło zbiory i jakość paszy oraz doprowadziło do obniżenia wydajności mlecznej krów. Do tego dochodzi brak siły roboczej w gospodarstwach i wysokie ceny na rynku bydła, co spowalnia odbudowę stad.

Prognoza wzrostu przychodów i kosztów produkcji

W zasadzie jednak perspektywy dla rynku mleka są pozytywne, ponieważ światowa produkcja nie rośnie zbyt szybko, a popyt wzrósł na całym świecie, także w Australii. Stowarzyszenie szacuje, że cena mleka na rynku krajowym może wzrosnąć o 7 proc. w porównaniu z sezonem 2020/2021. Jednak producenci muszą spodziewać się dalszego wzrostu kosztów produkcji, co prawdopodobnie z nawiązką pochłonie wyższe przychody.

Stowarzyszenie przewiduje wzrost kosztów zmiennych o 17 proc. i całkowitych kosztów produkcji o ponad 11 proc. W ubiegłym roku podatkowym australijska farma mleczna miała średni przychód całkowity w wysokości około 1,59 miliona dolarów australijskich (1 dolar australijski = 2,9482 zł, NBP  2021-12-16), z czego 256 666 dolarów pozostało po odliczeniu kosztów produkcji, płatności odsetek i dzierżaw.

Chociaż przychody prawdopodobnie wzrosną w sezonie 2021/2022 pomimo niewielkiego spadku produkcji mleka, oczekiwany wzrost kosztów produkcji może obniżyć zysk netto producentów mleka o około 13 proc. do 222 140 dolarów. Jednak w porównaniu długoterminowym byłoby to nadal powyżej średniej.