W ostatnich latach polski sektor mleczarski bardzo się zmienił. Obecnie jest o wiele bardziej nowoczesny. Mleko produkowane jest w około 200 tys. gospodarstw z czego ok. 100 tys. to gospodarstwa wyspecjalizowane, jak zaznaczyła Agnieszka Maliszewska, dyrektor Polskiej Izby Mleka.

– Proces konsolidacji na przestrzeni lat postępował bardzo mocno także w obszarze spółdzielni. Trendy te zostały wyznaczone, aby Polska stawała się graczem na mapie europejskiej produkcji i przetwórstwa mleka i rzeczywiście dzisiaj mamy tę dość silną pozycję, nie znaczy to jednak, że nie musimy dalej o tę pozycję walczyć. Wymaga to wiele pracy i zachodu zarówno po stronie po stronie rolników, jak i spółdzielni – mówiła Maliszewska dodając, że obecnie ponad 70 proc. przetwórstwa mleka jest odbywa się w sektorze spółdzielczym.

Podkreśliła również, że do wyzwań stojących przed sektorem nie należy tylko Zielony Ład, ale też problemy związane np. z koronawirusem. Jednak mimo wszystko poprzedni rok zamknięty został z pozytywnym wynikiem, a średnia cena mleka w grudniu 2020 roku była najwyższa od czasu akcesji do UE.

– Znacznie wzrosła też konsumpcja na przestrzeni lat - od 180kg do prawie 235kg na jednego mieszkańca. Wskazuje to na dobrą dynamikę, przy czym bardzo ważny pozostaje eksport, dlatego zapowiedź ministra o wspieraniu eksportu jest dla nas bardzo dobrym sygnałem – mówiła Maliszewska.

W kwestii Zielonego Ładu wskazała konieczność dalszych rozmów.

– Jako wiceprezydent COGECA mogę powiedzieć, że wszystkie kraje UE już bardzo mocno zaczęły dyskutować przy udziale spółdzielni, a także działać w obszarze tematów, które są istotne z punktu widzenia wdrożenia wszystkich dogmatów. To co będziemy robić w przyszłości, a co zaczęły już robić niektóre kraje UE, to rozmowa na temat innowacyjności, sztucznej inteligencji, na temat tych wszystkich rzeczy, które wydają nam się dość odległą przyszłością, a które w wielu przypadkach są już rzeczywistością wspierająca precyzyjne rolnictwo i przetwórstwo. Jednak to omówimy na kolejnym spotkaniu – zaznaczyła Maliszewska.

Z kolei Edward Bajko, prezes Polskiej Izby Mleka, wspomniał o wyliczeniach dokonanych przez amerykańskie ministerstwo rolnictwa na temat wpływu tej strategii na świat w zależności od tego czy zostanie ona ograniczona tylko do UE, rozszerzona również na kraje silnie powiązane z UE pod względem handlowym np. Szwajcaria, Norwegia, czy też obejmie cały świat. Skutki te są bardzo różne w zależności od scenariusza, jak zaznaczył.

– Cel jest bardzo szczytny, natomiast powinniśmy sobie zdawać sprawę ze skutków jakie to wywoła, bo nie będą one dla naszej branży wyłącznie korzystne, i działać w kierunku ograniczenia tych negatywnych. Ratowanie planety przez samą Europę nie jest tym o co powinno nam chodzić i co załatwi sprawę. Natomiast czy realne jest objęcie programem całego świata? Powiem szczerze, że widzę bardzo dużo zagrożeń, choćby ze względu na dostępność ekonomiczną do żywności, w tym nabiału – mówił Bajko.

Zgodne ze scenariuszem obejmującym cały świat, wzrost kosztów żywności na świecie oszacowano na 89 proc. To dużo, i o ile europejscy konsumenci, choć niezadowoleni, nie będą chodzić głodni i nie zrezygnują z nabiału, o tyle może być to barierą dostępności ekonomicznej dla znacznej części ludności na świecie. To jest duże zagrożenie, jak podkreślił prezes PIM.

– W scenariuszu, w którym tylko UE wprowadza Zielony Ład, jako branża mleczarska będziemy mieli ciężko, ponieważ przestaniemy być konkurencyjni w handlu światowym. Nasze produkty, szczególnie te masowe, przestaną być konkurencyjne, więc powstaje pytanie czy mamy ograniczać produkcję w Europie do poziomu własnej konsumpcji czy też uruchamiać jakieś dopłaty, żeby nasze produkty były sprzedawalne na świecie. Pozostaje kwestia importu - czy go dopuszczać czy nie. W tym scenariuszu wielkie proszkownie w Europie to głębokie nieporozumienie, ponieważ mleko produkowane w ten sposób jest wysyłane do krajów, dla których wówczas będzie niedostępne – zaznaczył prezes Bajko.

Podczas konferencji przedstawiono wyniki badania na temat wpływu unijnej strategii „Od Pola do Stołu” na rozwój sektora mleczarskiego przeprowadzonego za zlecenie Polskiej Izby Mleka. Autorami opracowania są: dr Piotr Szajner, prof. dr hab. Andrzej Babuchowski, prof. dr hab. Hanna Górska-Warsewicz oraz Joanna Nowak, ekspert sektora mleczarskiego. Podczas konferencji przedstawiali oni wnioski zawarte w opracowaniu. Jak podkreśliła Maliszewska, dokument ten jest dostępny w Polskiej Izbie Mleka i może zostać udostępniony zainteresowanym.