Dziś przed siedzibą Bielmleku szczegółowe założenia rządowego wsparcia dla rolników poszkodowanych w związku z upadłością Spółdzielni Mleczarskiej Bielmlek przedstawił poseł Lech Kołakowski.

Zakłada ono dopłatę do udziałów do wartości 40 tys. zł oraz rekompensatę za mleko, które spółdzielnia przyjęła, ale za nie nie zapłaciła. Rekompensata ta wyniesie do 80 proc.

Rolnicy mogą liczyć na rządową dopłatę do udziałów w wysokości 40 tys. zł. To ważna informacja dla około 800 rolników, którzy otrzymali od syndyka wezwania do wyrównania udziałów. U większości z nich brakujące kwoty są niższe niż rządowe wsparcie. Jedynie 93 członków spółdzielni zostało wezwanych do dopłacenia do udziałów ponad 40 tys. zł. Ale i oni mogą odetchnąć z ulgą, bo z własnej kieszeni dopłacą najwyżej kilka tysięcy, a nie ponad 40 tys.

A warto zaznaczyć, że najmniej wpłaconych udziałów i najwięcej do dopłacenia mieli właściciele małych gospodarstw. Dla nich zapłacenie ponad 40 tys. zł równałoby się z wyprzedażą niemal całego gospodarstwa.

Rolnicy otrzymają także rekompensatę za mleko, które oddali do Bielmleku i nie otrzymali za nie zapłaty. Rząd zrekompensuje im 80 proc. zaległych opłat. Dotyczy to wszystkich rolników niezależnie od ilości i oddanego mleka.

Aby otrzymać to wsparcie, rolnicy muszą złożyć stosowny wniosek w powiatowym oddziale Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Formularze tych wniosków będą dostępne w agencjach. Termin na złożenie wniosków jest od 1 do 15 sierpnia. Do wniosku należy dołączyć dokumenty potwierdzające wysokość udziałów, jakie rolnik ma dopłacić (wezwanie od syndyka) oraz nieopłacone rachunki czy faktury za mleko.

Suma wsparcia, jakie rząd przeznaczy dla rolników z Bielmleku sięga około 30 mln zł - informuje bielsk.eu.