Negatywny wpływ epidemii koronawirusa widoczny jest w niemal wszystkich dziedzinach, a sektor wołowiny należy do tych, które ucierpiały najmocniej. Różne państwa podejmują różnorakie działania mające wspomóc krajowych producentów wołowiny. Przykładem może być wczorajsza prośba ministra Handlu Zagranicznego i Stosunków Gospodarczych Bośni i Hercegowiny o tymczasowe zaprzestanie importu, skierowana do krajowych importerów świeżego i schłodzonego mięsa

Jak donosi portal avaz.ba, po spotkaniu z przedstawicielami największych firm zajmujących się importem i przetwórstwem mięsa Košarac stwierdził, że jego priorytetem jest ochrona krajowej produkcji i osób z nią związanych. Zaznaczył również, że należy zrozumieć osoby zaangażowane w produkcję podstawową i zdolność przetwórczą oraz ich wsparcie. Minister Košarac jako jedną z konsekwencji epidemii wymienił nadwyżkę byków opasowych na rynku, a ich liczbę oszacował na około 7 000. Prośba skierowana do importerów ma zaowocować zaprzestaniem importu świeżego i schłodzonego mięsa na najbliższe 30 dni oraz skupieniem nadwyżki krajowej produkcji. Minister jest przekonany, że przetwórcy importujący mięso przychylą się do jego prośby.

– W ten sposób zamierzamy zmniejszyć nadwyżkę produkcji w Bośni i Hercegowinie oraz umożliwić dalszy rozwój zdolności przetwórczych, a także zapewnić bliższą współpracę między tymi dwoma komponentami - głównymi producentami rolnymi i przemysłem przetwórczym. Uważam, że jest to jedyny sposób na ochronę produkcji krajowej – cytuje wypowiedź ministra portal ba.n1info.com

Nie jest to jednak jedyne podjęte działanie. BiH podejmuje starania w zakresie wznowienia w najbliższych dniach handlu z Turcją oraz ma nadzieję na otworzenie nowych rynków w UE. Ponadto w przypadku niepowodzenia planowanego porozumienia w sprawie wstrzymania importu mięsa rozważone zostanie wprowadzenie dodatkowych zobowiązań finansowych na przywóz świeżego i schłodzonego mięsa, jak informuje avaz.ba. W najbliższych dniach Košarac będzie również rozmawiał z dużymi sieciami handlowymi na temat procentowego udziału produktów krajowych w ofercie.

Bośnia i Hercegowina, stanowi dla Polski szczególnie rozwojowy rynek eksportowy, jak wspominał niedawno Jacek Zarzecki, prezes PZHiPBM. Zgodnie z danymi dołączonymi przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi do odpowiedzi na jedno z zapytań poselskich, eksport wołowiny świeżej lub schłodzonej oraz mrożonej z Polski do krajów trzecich w 2018 roku wyniósł 62,3 tys. ton, z czego 7,2 proc. trafiło do Bośni i Hercegowiny. W zeszłym roku udział ten wynosił 8,8 proc. Miejmy nadzieję, że wstrzymanie importu proponowane przez ministra Košaraca będzie tymczasowe i nie wpłynie w istotny sposób na polski sektor wołowiny.