Zgodnie z rządowym planem zapobiegania chorobom, w gospodarstwie wprowadzono zapobiegawcze ograniczenia przemieszczania się, podczas gdy dalsze badania są kontynuowane w celu ustalenia pochodzenia choroby - podaje portal TheDairySite.

- W gospodarstwie wprowadzono ograniczenia ruchu. Jest to standardowa procedura, dopóki nie będziemy znać pochodzenia choroby. Jest to kolejny dowód na to, że nasz system nadzoru do wykrywania i ograniczania tego rodzaju choroby działa. Ogólny status ryzyka BSE w Wielkiej Brytanii pozostaje „kontrolowany” i nie ma zagrożenia dla bezpieczeństwa żywności ani zdrowia publicznego - powiedziała Christine Middlemiss Główny Lekarz Weterynarii.

- Istnieją ścisłe kontrole w celu ochrony konsumentów przed ryzykiem BSE, w tym kontrola paszy dla zwierząt i usuwanie części bydła, które najprawdopodobniej przenoszą zakaźne BSE.
Konsumenci mogą być pewni, że te ważne środki ochronne zostaną utrzymane, a oficjalni lekarze weterynarii i inspektorzy higieny mięsa pracujący we wszystkich ubojniach w Anglii będą nadal zapewniać, że bezpieczeństwo konsumentów pozostanie najwyższym priorytetem – poinformował Rzecznik Agencji ds. Standardów Żywności.

Agencja Zdrowia Zwierząt i Roślin rozpocznie teraz dokładne badanie stada bydła, pomieszczeń, potencjalnych źródeł infekcji i w odpowiednim czasie przedstawi pełny raport o incydencie.

Od 2014 r. w Wielkiej Brytanii odnotowano pięć przypadków BSE, z których wszystkie dotyczyły zwierząt, które jako zwierzęta padłe nie były przeznaczone do łańcucha żywnościowego człowieka i nie stanowiły zagrożenia dla ogółu społeczeństwa.

Zgodnie z międzynarodowymi zobowiązaniami o sprawie poinformowano Światową Organizację Zdrowia Zwierząt i partnerów handlowych. Nie wpływa to na zdolność Wielkiej Brytanii do eksportu wołowiny do innych krajów.