Jak wskazał Jacek Zarzecki, prezesa Polskiego Związku Hodowców i Producentów Bydła Mięsnego, przede wszystkim ważne jest, aby legislacja krajowa była jak najprostsza.

– Krajowy plan strategiczny jest dość ogólny i to właśnie legislacja krajowa, poprzez ustawy i rozporządzenia, ma doprowadzić do tego, aby było to rozwiązanie dostępne dla jak najszerszej rzeszy hodowców. To oni mają z tego skorzystać, więc chodzi nam o to, żeby pomiędzy rolnikami a środkami unijnymi, które mają być do ich dyspozycji, nie wyrosła szklana ściana, która sprawi, że będzie te środki widać, ale nie będzie można z nich skorzystać – tłumaczył.

Wypas opasów

– Co należy zmienić? Przede wszystkim z niektórych działań należy zrezygnować, tak jak m.in. wypas opasów. W ciągu 5 lat mamy na ten cel przeznaczone ponad 85 mln euro i nie łudźmy się, każdy kto jest praktykiem wie, że rolnicy nie będą wypasali przez 120 dni byków, które ważą po 600 czy 700 kg. Z punktu widzenia logiki, ekonomiki gospodarstwa, oraz, co najważniejsze, bezpieczeństwa rolnika nie ma to najmniejszego sensu – tłumaczył Zarzecki.

Uwolnienie krów z łańcuchów

Nasz rozmówca zaznaczył, że rolnikom brakuje również wsparcia do uwolnienie bydła z łańcuchów.

– Brakuje nam wsparcie do uwolnienia z łańcuchów. Dzisiaj największym problemem, jeśli chodzi o hodowlę bydła, jest utrzymanie łańcuchowe, więc te środki z wypasu opasów mogłyby trafić m.in. na uwolnienie z łańcuchów, co pozwoliłoby rozwiązać ten największy problem – wskazał.

Utrzymanie bydła w systemie wolnym

Kolejnym z wymienionych przez Zarzeckiego aspektów było utrzymanie bydła w systemie wolnym.

– Jest jeszcze utrzymanie zwierząt pod chmurką, czyli tzw. chów wolny. Moja interpretacja przepisów jest dość prosta i wręcz przeciwna do tego, co mówią urzędnicy z ministerstwa rolnictwa. Moim zdaniem krajowy plan strategiczny dopuszcza utrzymanie bez budynków, bo na to pozwalają polskie przepisy, a otwartość krajowego planu strategicznego w żaden sposób tego nie zabrania – mówił Zarzecki. – Wszystko będzie zależało od interpretacji urzędników, którzy będą tworzyli te przepisy. Bardzo cieszą słowa premiera Kowalczyka, który zaznaczył, że chce aby organizacje branżowe współtworzyły te przepisy, tak aby te środki były wykorzystane w całości – dodał.