Ubiegły rok dla producentów bydła mięsnego był zdecydowanie niekorzystny ze względu na dramatyczny spadek cen żywca wołowego, czemu towarzyszył zastój w handlu. Z początkiem tego roku stopniowy wzrost cen daje nadzieję na poprawę koniunktury.

Aktualnie cena za buhaje w klasie R wynosi maksymalnie12,2 zł/kg. Natomiast stawki w klasie O dochodzą do 11,9 zł/kg. Maksymalna cena samców skupowanych w wadze żywej to 7,5 zł/kg.

Do tej pory ceny uzyskiwane za jałówki znacznie przewyższały te oferowane za buhaje. Teraz jednak sytuacja ta zaczęła ulegać zmianie. Obecnie ceny proponowane przez zakłady za jałówki w klasie R wynoszą maksymalnie 13,5 zł/kg, a za klasę O 12,2 zł/kg. Za jałówki skupowane na wagę żywą rolnicy mogą otrzymać do 7 zł/kg.

Cena krów nie uległy większym zmianom. W przypadku sztuk sprzedawanych na żywą wagę producenci mogą otrzymać maksymalnie 5,3 zł/kg. Natomiast stawki za WBC obecnie dochodzą do 10,8 zł/kg (ceny netto).

O dziwo po takiej przerwie w handlu obserwuje się stosunkowo niewielką podaż bydła na rynek. Jak informuje jeden z kierowników skupu, rolnicy uważają, że nastąpią kolejne podwyżki, przez co wstrzymują się jeszcze ze sprzedażą bydła.