Cenniki skupu żywca wołowego, co prawda nadal nie zachwycają, ale widać, że sukcesywnie odrabiają straty. Póki co wszystko więc zmierza w dobrym kierunku. Obecnie największym zainteresowaniem cieszy się ciężka jałówka.

Aktualnie stawki za buhaje w klasie R dochodzą do 12,4 zł/kg. Z kolei ceny w klasie O zatrzymują się na poziomie 12 zł/kg. Cena samców skupowanych w wadze żywej to maksymalnie 7 zł/kg.

Z kolei w przypadku jałówek górne stawki w klasie R wynoszą 13 zł/kg, a w klasie O 12 zł/kg. Za jałówki skupowane na wagę żywą rolnicy mogą otrzymać do 6,8 zł/kg.

Ceny krów, w przypadku sztuk sprzedawanych w rozliczeniu na WBC dochodzą do 10,8 zł/kg. Natomiast za żywą wagę producenci zaś mogą otrzymać maksymalnie 5 zł/kg. (ceny netto).

Stawki oferowane rolnikom za bydło stopniowo, ale systematycznie są podnoszone przez zakłady. Trzeba jednak mieć świadomość, że proces odmrażania światowych gospodarek będzie długotrwały, co oznacza, że na powrót do normalności trzeba będzie jeszcze poczekać.

Na podwyżki cen w najbliższym czasie może mieć wpływ m.in. wzrost popytu na wołowinę, związany z rozpoczęciem sezonu grillowego.