Deficyt opadów w większości regionów w kraju w poprzednim sezonie sprawił, że w niektórych gospodarstwach zaczęły kończyć się już zapasy pasz objętościowych. Spowodowane suszą znacznie niższe zbiory pasz, obecnie przekładają się na dość wysokie ceny pasz objętościowych.

Przeglądając ogłoszenia rolnicze widać sporą rozbieżność w cenach, uzależnioną m.in. od jakości i objętości oferowanych pasz i dostępności w zależności od regionu.

Ceny sianokiszonki w balotach mieszczą się w granicach 100 – 180 zł za sztukę w przypadku standardowych balotów 120x120. Wyższe ceny dotyczą sianokiszonki sporządzonej z lucerny, bądź koniczyny.

Na wzrost cen sianokiszonki wpływ mają również znacznie niższe zbiory kukurydzy kiszonkowej, w niektórych przypadkach plony były niższe nawet o połowę.

W cenie jest również siano. Za belę siana dobrej jakości trzeba obecnie zapłacić 70 - 100 zł. W normalnym roku siano można kupić już za 50 zł za belę. Na rynku dostępne jest również siano oferowane w małych kostkach. W tym przypadku wydatek na sztukę to 4 – 8 zł.

Do pasz objętościowych można zaliczyć również słomę, która oprócz roli ściółki, w wielu przypadkach jest znaczącym uzupełnieniem dawki pokarmowej. Jeśli chodzi o formę sprzedaży, tu występuje najszerszy wachlarz ofert, zaczynając od małej kostki (3 – 6 zł), poprzez bele (30 – 100 zł, w zależności od średnicy beli i stopnia zgniotu) do dużych kostek, których przeciętna cena wynosi ok. 100 zł/szt. Słoma jest również oferowana w przeliczeniu na tonę, za którą trzeba zapłacić 160 – 200 zł.

Więcej na temat pasz objętościowych i ich zabezpieczenia przed suszą na najbliższej Konferencji Farmera z cyklu Nowoczesna Produkcja Zwierzęca – Mleko, która odbędzie się 27 lutego 2020 r. w Księżynie (woj. podlaskie). O problemie będzie mówił prof. dr hab. inż. Zygmunt Maciej Kowalski z Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie.

Zarejestruj się już dziś!