W ostatnich miesiącach ceny produktów mlecznych charakteryzowały się łagodnym trendem wzrostowym, a światowy rynek mleka pozostaje odporny na drugą falę pandemii, jak zaznaczają w najnowszej AGROmapie analitycy z Credit Agricole.

Zgodnie z danymi przedstawionymi w raporcie, ceny serwatki są wyraźnie wyższe niż w lutym ubiegłego roku (o 6,9 proc.), z kolei ceny serów i masła kształtują się na poziomie zbliżonym do wartości obserwowanych bezpośrednio przed wybuchem pandemii. Zaś ceny odtłuszczonego mleka w proszku i pełnego mleka w proszku są wyraźnie niższe niż w lutym 2020 r. – odpowiednio o 9,5 proc. i 4,8 proc. W konsekwencji różnica pomiędzy cenami tłuszczu mlecznego i białka odzwierciedlana poprzez różnicę pomiędzy cenami masła i odtłuszczonego mleka w proszku w ostatnich miesiącach nieznacznie zwiększyła się, choć nadal kształtuje się na poziomach zbliżonych do średniej wieloletniej, jak informują analitycy.

– W Polsce na uwagę zasługuje relatywnie silny na tle cen produktów mlecznych wzrost cen skupu mleka, co w naszej ocenie częściowo wynika z rosnącej konkurencji o surowiec pomiędzy mleczarniami na krajowym rynku. Wsparcie dla takiej oceny stanowi spadek różnicy pomiędzy ceną skupu mleka w Polsce a średnią w UE do najniższego poziomu w historii – podkreślają analitycy z Credit Agricole.

W raporcie zaznaczono również, że w ostatnich kwartałach mieliśmy do czynienia z relatywnie silnym wzrostem dostaw mleka wśród głównych światowych eksporterów produktów mlecznych (UE, Nowa Zelandia, USA, Australia i Argentyna).

– W IV kw. dostawy mleka zwiększyły się w nich o 1,5% r/r wobec wzrostu o 1,8% w III kw., a w całym 2020 r. ich dynamika wyniosła +1,7% r/r wobec +0,1% w 2019 r. Głównym źródłem wzrostu produkcji mleka wśród największych światowych eksporterów produktów mlecznych były wyższe dostawy w USA oraz UE – informują ekonomiści.

Czynnikiem stabilizującym rynek, w warunkach wzrostu produkcji mleka wśród największych światowych eksporterów produktów mlecznych, pozostaje silny popyt ze strony Azji Południowo-Wschodniej, w szczególności Chin, którym udało się szybko zwalczyć epidemię i zminimalizować jej ekonomiczne skutki. Dodatkowo, czynnikiem pozytywnym dla chińskiego popytu na produkty mleczne jest wyraźny wzrost popytu na serwatkę wraz z postępującą odbudową tamtejszego sektora trzody chlewnej.

Sytuacja na światowym rynku mleka w najbliższych kwartałach będzie zależna od dalszego przebiegu pandemii, jednak zdaniem analityków wraz z rosnącą liczbą zaczepionych osób pandemia pod koniec II kw. br. zacznie stopniowo wygasać. To wpłynie korzystnie na ożywienie wzrostu gospodarczego, co będzie pozytywne dla sytuacji finansowej gospodarstw domowych, a w konsekwencji dla popytu na produkty mleczne. Czynnikiem dynamizującym popyt na produkty mleczne będzie również zwiększenie aktywności w kanale HoReCa. W warunkach ograniczonej podaży mleka będzie oddziaływało to w kierunku wzrostu cen produktów mlecznych.

W porównaniu z poprzednim raportem prognoza cen skupu mleka uległa niewielkiej poprawie.

– Uwzględniając sytuację popytowo-podażową na światowym rynku mleka, prognozujemy, że na koniec 2021 r. cena skupu mleka w Polsce wyniesie ok. 157 zł/hl, a na koniec 2022 r. ok. 152 zł/hl. Głównymi czynnikami ryzyka dla naszego scenariusza są tempo wygasania pandemii i kształtowanie się warunków agrometeorologicznych wśród głównych światowych eksporterów produktów mlecznych – informują analitycy z Credit Agricole.