- Niepokoją nas sygnały dotyczące ograniczenia konsumpcji mięsa i innych produktów pochodzenia zwierzęcego, jak również próby zakazania ich promocji w nowej Wspólnej Polityce Rolnej. W samym planie tego trendu na szczęście nie widać, za to widzimy bardzo mocny trend skierowany na dobrostan zwierząt – mówi Jerzy Wierzbicki, prezes Polskiego Zrzeszenia Producentów Bydła Mięsnego.

Zdaniem prezesa PZPBM trzeba teraz stawiać głównie na poprawę konkurencyjności polskich producentów. W tym obszarze zgłoszono m.in. potrzebę poprawy jakości stada podstawowego, chociażby poprzez wymianę starszych, słabszych krów na zacielone jałówki hodowlane.

Według Jerzego Wierzbickiego w propozycjach zmian zabrakło wsparcia na dofinansowanie działań związanych z poprawą dobrostanu zwierząt, polegających na uwalnianiu zwierząt z uwięzi, czy budowy wybiegów dla bydła. Jego zdaniem należy wspierać trwałe rozwiązania, ponieważ rolnicy ze zwiększenia powierzchni za sztukę zrezygnują wraz z zakończeniem wsparcia tego rodzaju działania.

Spore emocje wzbudzają również zapisy, które mówią o uzależnieniu uzyskania określonych dopłat od posiadania oświadczenia o niestosowaniu uboju rytualnego. Zdaniem rozmówcy, takie działania, obciążające rolnika zobowiązaniami, na które nie ma on większego wpływu są niedopuszczalne. Taka sytuacja stanowi jedynie korzyść dla pośredników, którzy mogliby wykorzystać tę sytuację do obniżania cen skupu bydła.

Jak mówi Jerzy Wierzbicki, mimo wszystko sektor wołowiny wpisuje się dość dobrze w ramy nowej WPR. Potrzebne jest jednak wsparcie dla mniejszych gospodarstw, które przeważają w tym sektorze, aby spowolnić trend ich wypadania z rynku.

Chcesz kupić, bądź sprzedać zwierzęta? Zajrzyj na Giełdę Rolną!