Od początku roku obserwowana jest dość duża niepewność w zakresie wpływu brexitu na eksport polskiej wołowiny. Jakie są efekty brexitu obecnie, a jaki mogą być w przyszłości? Co z eksportem polskiego mięsa do Wielkiej Brytanii? Na pytania te odpowiedział Witold Choiński, prezes Związku Polskie Mięso.

– Rzeczywiście jest duża niepewność w kwestii eksportu wołowiny, jak również innych produktów, na rynek Wielkiej Brytanii, ponieważ wystąpiła ona z Unii Europejskiej. Natomiast dzisiaj jeszcze trudno mówić o efektach, ponieważ dotychczasowy eksport odbywa się jeszcze na starych warunkach - tam gdzie świadectwo weterynaryjne nie było wymagane, nadal nie jest i taka sytuacja potrwa do końca okresu przejściowego – mówił prezes Choiński. – Trzeba przyznać, że zarówno Ambasada Brytyjska w Polsce, polski rząd oraz rząd Wielkiej Brytanii zrobiły wszystko, bardzo dużo szkoleń, wskazówek, aby uchronić eksporterów od sytuacji, w której z jakichś przyczyn, urzędowych czy papierkowych, eksport mógłby się zatrzymać. Na razie nie mamy informacji, żeby z tego powodu jakikolwiek eksport zmalał – podkreślił.

Nasz rozmówca zaznaczył jednak, że trzeba wziąć pod uwagę, że po zakończeniu okresu przejściowego warunki ulegną zmianie – będą obowiązywały świadectwa weterynaryjne, zamienią się warunki eksportu, konieczne będzie spełnienie dodatkowych wymagań.

– Już dzisiaj niektórzy próbują robić próbne eksporty na nowych warunkach, które będą obowiązywały po okresie przejściowym, żeby być przygotowanym do tej sytuacji. Wiemy, że eksport z krajami trzecimi, a do takich będzie należała Wielka Brytania, jest znacznie trudniejszy niż eksport czy handel w Unii Europejskiej. Myślę, że trzy, cztery miesiące pozwolą się na tyle przygotować eksporterom, żeby wejść w ten eksport jak najmniej uciążliwie. Tym bardziej, że mamy doświadczenie w eksporcie na rynki krajów trzecich, bo cały czas taki eksport prowadzimy, nie tylko wołowiny, ale i wieprzowiny oraz drobiu. Wobec tego miejmy nadzieję, że to za bardzo nie wstrzyma naszego eksportu i ten rynek utrzymamy – mówił Witold Choiński.