Na lutowym posiedzeniu on-line grupy roboczej "Mleko i produkty mleczne" Copa-Cogeca omawiana była sytuacja rynkowa w poszczególnych państwach członkowskich, poruszano sprawę dobrostanu zwierząt podczas transportu oraz przyszłości Wspólnej Polityki Rolnej.

Uczestnicy spotkania zwrócili uwagę, że choć ceny mleka rosną, w całej UE producenci mleka borykają się z tymi samymi problemami takimi jak: wzrost kosztów pasz, nawozów, energii elektrycznej. Rolnicy, coraz częściej myślą o zmianie profilu działalności na produkcję roślinną.

Średnia unijna cena mleka w grudniu 2021 roku wynosiła 41,3 euro i była o 16,2 proc. wyższa niż w grudniu 2020 r. Jest to cena najwyższa od 2016 r.

W relacji rocznej cena surowca wzrosła prawie we wszystkich krajach, z czego największy miał miejsce w Belgii o 39,9 proc., na Litwie o 35,5 proc., na Łotwie o 34,4 proc., w Dani o 29,6 proc. oraz w Irlandii o 29,3 proc. Spadek ceny mleka odnotowano jedynie na Cyprze - wyniósł on 5,8 proc.

Jak zauważa analityk rynku mleka z Polskiej Federacji Hodowców Bydła i Producentów Mleka- Dorota Śmigielska i jednocześnie wiceprzewodnicząca grupy roboczej "Mleko i produkty mleczne" Copa-Cogeca, wzrost ceny mleka nie przekłada się na opłacalność produkcji, ponieważ koszty produkcji są bardzo wysokie. Największą dynamikę wzrostu wykazywały ceny energii i nawozów. Bardzo wzrosły również koszty weterynaryjne.

W styczniu bieżącego roku średnia cena odtłuszczonego mleka w proszku wynosiła 344 euro/100 kg i była o 50,6 proc. wyższa niż w analogicznym miesiącu 2020 roku. Również cena pełnego mleka w proszku znacząco wzrosła - o 54,3 proc. do poziomu 431 euro. Cena masła wzrosła o 66 proc. w relacji rocznej i wynosiła 573 euro/100 kg, a cena serwatki w proszku wzrosła o 49,2 proc. do poziomu 120 euro/100 kg.

Ceny serów Cheddar i Emmental wzrosły odpowiednio o 10,1 proc. i 2,1 proc. do poziomów 339 euro/100 kg i 506 euro dla Emmental. Ser Gouda podrożał o 28 proc. do 403 euro/100 kg, a Edam o 33,1 proc. do poziomu 412 euro/100 kg.

W dyskusji nt. przyszłości sektora wyrażano obawę, że produkcja mleka może przestać się rozwijać, ponieważ rosną wymagania i standardy, a w życie wchodzą nowe przepisy dotyczące ochrony środowiska i dobrostanu. Dodatkowo rosną również koszty produkcji.

Przedstawiciele Komisji Europejskie zwrócili uwagę, że likwidacja gospodarstw mlecznych jest odnotowywana nie tylko w Unii Europejskiej, ale również w innych częściach świata (Stany Zjednoczone, Australia, Nowa Zelandia). W USA w latach 1970-2006 liczba gospodarstw gwałtownie spadła. W 1970 roku było ich 648 tys., a w 2006 roku zostało 75 tys. Obecnie w Stanach Zjednoczonych jest około 40 tys. gospodarstw. Jednak spadek liczby gospodarstw rekompensowany jest wzrostem wydajności jednostkowej krów.

Komisja Europejska do końca 2023 roku ma przedstawić rozwiązania dotyczące dobrostanu zwierząt, a w tym dobrostanu podczas transportu. Parlament Europejski opracował już sprawozdanie na ten temat, w którym mówi się, że cielęta można transportować po 28 dniu życia.

Copa - Cogeca będzie zwracać uwagę, że podnosząc dobrostan zwierząt należy też brać pod uwagę aspekty ekonomiczne. Wprowadzenie ograniczeń w transporcie cieląt będzie bowiem problematyczne dla gospodarstw, ponieważ nie są one dostosowane, aby utrzymywać cielęta do 28 dnia życia. Będzie to więc wiązało się ze wzrostem kosztów produkcji.

KE przedstawiając propozycję legislacyjną powinna przedstawić naukowe argumenty opowiadające się za takimi zmianami, a nie kierować się wyłącznie polityką - uważają przedstawiciele europejskich rolników skupionych w Copa-Cogeca.

Federacja Branżowych Związków Producentów Rolnych jest członkiem unijnej organizacji Copa-Cogeca reprezentujących europejskich rolników wobec KE i PE. Federacja skupia w Polsce kilkanaście branżowych organizacji rolniczych, została utworzona w 1991 r.