Mimo, że Ukraina jest dużym sąsiadem Polski, z ogromnym potencjałem demograficznym i gospodarczym, to nie była wielkim partnerem handlowym polskich mleczarni. Import produktów mleczarskich z Ukrainy do Polski to wręcz śladowe ilości. W przypadku eksportu mleczarskiego z Polski na Ukrainę jedyną poważną pozycję stanowią sery. - W polskim eksporcie serów ogółem do wszystkich krajów świata, eksport na Ukrainę stanowi około 10% (zarówno pod względem wartości jak i wolumenu). To są liczby porównywalne z naszym głównym partnerem handlowym w tej kategorii produktowej czyli z Niemcami. Do Czech eksportujemy niewiele mniej. Jednakże ilości kierowane z Polski na Ukrainę stanowią jedynie ok. 2,7 proc. produkcji serów w Polsce - zwraca uwagę Marcin Hydzik, prezes Związku Polskich Przetwórców Mleka. Zwraca uwagę, że sytuacja handlowa z Ukrainą trochę przypomina sytuację z zakazem eksportu do Rosji, gdzie nawet liczby były podobne. – Jak wiemy, nie miała ona istotnego wpływu na sytuację w polskiej branży mleczarskiej - zauważa.

Czytaj więcej na Portalu Spożywczym