PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Czy mięso zostanie wyparte z naszej diety przez substytuty?

Czy mięso zostanie wyparte z naszej diety przez substytuty?
Mięso jest źródłem pełnowartościowego białka o korzystnych proporcjach aminokwasów, fot. Pixabay

Mięso cechuje wyjątkowy skład chemiczny i wartość odżywcza, jak podkreśla dr hab. Martyna Batorska dodając, że nawet pobieżny przegląd składu wege dań wskazuje na wysoką zawartość cukru i soli, co nie wyjdzie na zdrowie ich konsumentom.



Jakiś czas temu autorzy inicjatyw inicjatywy #HodowcyRazem zapowiedzieli serię publikacji obalających mity związane z produkcją zwierzęcą. Kolejna z nich, opracowana przez dr hab. Martynę Batorską z Instytutu Nauki o Zwierzętach, Katedry Hodowli Zwierząt, SGGW w Warszawie, dotyczy prawdziwego oblicza substytutów mięsa.

„W Polsce mięso oraz inne produkty pochodzenia zwierzęcego są tradycyjnie spożywane od setek lat. Ostatnie dziesięciolecia wskazują na stale utrzymującą się tendencję wzrostową w spożyciu mięsa drobiowego przy względnie stałym spożyciu wieprzowiny. Stopniowo odbudowane jest zaufanie konsumentów do wołowiny, szczególnie tej pochodzącej od bydła ras mięsnych. W 2019r. miesięczne spożycie mięsa i jego przetworów wynosiło 5,08 kg na osobę w gospodarstwie domowym, w tym mięsa surowego 2,87 kg, co daje dzienne spożycie mięsa 96 g/osobę” – podkreśla dr Batorska.

Mięso cechuje wyjątkowy skład chemiczny i wartość odżywcza. Białko mięsa zawiera wszystkie aminokwasy egzogenne niezbędne do syntezy białek ustrojowych, umożliwia wzrost i rozwój organizmu oraz odbudowę komórek. Jest ważne również w procesach obronnych, przy gojeniu ran oraz wspomaga procesy myślowe w mózgu. Odpowiednia ilość białka zwierzęcego w diecie decyduje o zdrowiu człowieka, jak wskazuje ekspertka. W jej opinii nie ma możliwości zastąpienia białka innym składnikiem.

Jak podkreśla dr Batorska, niedobór białka w diecie jest przyczyną wielu schorzeń, m.in. zahamowania wzrostu i dojrzewania, hipoalbuminemii, apatii, braku łaknienia, zmian chorobowych na skórze.

„Deficyt tego składnika w diecie jest szczególnie niebezpieczny dla dzieci i młodzieży oraz kobiet w ciąży. Dlatego zasadne staje się promowanie prawidłowych nawyków żywieniowych u najmłodszych, którzy chętnie sięgną po żywność pochodzenia zwierzęcego także w dorosłym życiu. Należy podkreślić, że spożywając mięso dostarczamy organizmowi także tłuszcz, w tym wielonienasycone kwasy tłuszczowe, które mają właściwości prozdrowotne (EPA, DHA). Tłuszcz śródmięśniowy decyduje o pożądanych przez konsumentów cechach organoleptycznych mięsa takich jak kruchość, soczystość.  Wraz z tłuszczem pobieramy witaminy A, D, E i K. Mięso jest bogatym źródłem witamin z grupy B, a także żelaza (hemowego), cynku, selenu i magnezu” – wylicza dr Batorska.

Moda na substytuty mięsa

Jak wskazuje ekspertka, coraz częściej można usłyszeć o modzie na unikanie żywności pochodzenia zwierzęcego, w tym mięsa lub zastępowania mięsa i jego przetworów substytutami, jednak promowana jest ona przez celebrytów a nie ekspertów - dietetyków.

Batalia o nazewnictwo produktów roślinnych została przegrana i możliwe jest stosowanie mylących nazw produktów roślinnych udających mięso lub jego przetwory. Na rynku pojawia się coraz więcej roślinnych burgerów, szynek, kabanosów i innych produktów tego typu. „Czy oferowana na półkach sklepowych „roślinna” żywność ma szansę zdominować nasze menu? Co kryje się pod nazwą „Wege Burger”? Co to jest „Roślinny Qurczak”? Czy ich wartość odżywcza jest porównywalna z mięsem wołowym czy kurczakiem?” – pyta dr Batorska.  

Zdaniem ekspertki na powyższe pytania najpełniej odpowie analiza składu takiego produktu. „Na przykład wśród komponentów „Burgera roślinnego” znajdziemy teksturowane białko pszenicy i grochu, kiełki słonecznika, mąkę z amarantusa, suszoną cebulę i czosnek oraz ekstrakt z cebuli i drożdży. W 1 porcji (85g) znajduje się 22g tłuszczu, 5,8g węglowodanów, 27g białka, a wartość kaloryczna to 338 kcal/100g. Inny „roślinny burger” zawiera 22 g tłuszczu, 27g białka, 3,3 g błonnika, 3,5g cukru i 1,8g soli. To teraz porównajmy, jaką wartość ma „Burger wołowy”. Mięso wołowe stanowi 94%, jest też woda, sól, kolagen wołowy, przyprawy. W 100g surowego „Burgera wołowego” jest 18 g tłuszczu, 17 g białka, 0,5 g cukru i 1,4 g soli, zaś wartość kaloryczna to 234 kcal” – wskazuje dr Batorska.

Teksturowane białko, stanowiące główny składnik dań wege, powstaje w wyniku procesu ekstruzji np. nasion grochu, jak wyjaśnia ekspertka. W ten sposób „otrzymuje się strukturę płatków, które po uwodnieniu mają konsystencję włóknistą i sprężystą, co jest wykorzystywane jako analog mięsa i zapewnia właściwą teksturę przy gryzieniu, wiązanie wody, tłuszczu, nadaje smak i dostarcza białko” – tłumaczy.

„Nawet z pobieżnego przeglądu składu Wege dań widać w nich wysoką zawartość cukru i soli, co nie wyjdzie na zdrowie konsumentom Wege produktów. A rynek może czekać kolejna rewolucja, bowiem Chińczycy wprowadzili na swój rynek roślinnego „kurczaka” z teksturowanego białka orzeszków ziemnych” – podkreśla ekspertka.

Mięso laboratoryjne

Inną alternatywą, która ma podobno zmniejszyć wpływ chowu zwierząt gospodarskich na środowisko, zaspokajając przy tym apetyt na mięso, jest produkcja „mięsa” w laboratorium.

Zwolennicy tego pomysłu podkreślają wpływ chowu zwierząt gospodarskich na klimat, możliwość skażenia mięsa pozostałościami antybiotyków oraz kwestię cierpienia zwierząt.

„Twórcy „mięsa z probówki” raczej nie ujawniają, jak przeprowadzają biopsję, w wyniku której pozyskują tkankę mięśniową do wytworzenia specyficznego szkieletu, który „karmiąc” sztucznie przekształci się w „czyste mięso”. Wbrew opisom laboratoria nie produkują „sztucznych” kurczaków czy tuczników. To raczej cienkie włókna mięśniowe, z których co najwyżej można zrobić mielone lub klopsiki” – podkreśla dr Batorska.

Twórcy nie wspominają również o zużyciu wody, energii i składników odżywiających komórki mięśniowe w laboratorium, jak dodaje ekspertka.

„Tak naprawdę to konsument decyduje, co chce jeść i czym chce żywić członków swojej rodziny. I nie chodzi tutaj o uleganie modowym trendom, bo one wcześniej czy później przeminą.  Rzecz toczy się o świadomość konsumentów i zdrowie (a może i życie) Polaków. To, jak będziemy się odżywiać, będzie miało wpływ na nasze zdrowie, samopoczucie i kondycję naszych organizmów na długie lata. Starajmy się dokonywać mądrych wyborów” – podsumowuje dr Batorska. 

 



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (5)

  • Rajgrodziak 2021-07-22 12:36:01
    Już obecnie 40% wędlin składa się z substytutów a nie z mięsa.
  • Kasia 2021-07-09 00:24:00
    Na początek niech wprowadzą jak najszybciej podatek od czerwonego mięsa tak jak zrobili z cukrem w napojach
  • Emm 2021-07-08 22:18:37
    Przyszłość jest wegańska. Zdrowo i bez zabijania. Oby jak najszybciej.
  • myśliwy 2021-06-27 09:14:56
    Oczywiście,że mięso zostanie wyparte. Wkrótce pewną niewdzięczną grupę społeczną będzie stać na konsumpcję ściółki leśnej.
  • kauczuk 2021-06-26 14:24:23
    ale moze Cie zdradzić z wulkanizatorem

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.231.230.177
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

KONTAKT24

Widziałeś, słyszałeś coś ważnego? Byłeś świadkiem niecodziennego wydarzenia? Napisz do nas! Opublikujemy, zainterweniujemy, pokażemy całemu światu. Jesteśmy dla Was 24 h na dobę, 7 dni w tygodniu.

DODAJ PLIKI

Kliknij lub przeciągnij pliki z dysku i upuść. Max. rozmiar pliku 4 MB.

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.