- Po długim okresie dynamicznych wzrostów, na przełomie roku ceny wołowiny w Unii Europejskiej ustabilizowały się wysokim poziomie. Według danych KE, w grudniu średnia cena tusz byków 12-24 m-ce kształtowała się nieco powyżej 433 euro/100 kg, zaś w pierwszym tygodniu stycznia nieznacznie spadła, o 1 proc. Jednocześnie był to poziom znacznie wyższy niż rok wcześniej, o ponad 20 proc. Jak pokazują dane MRiRW, początek roku przyniósł też niewielką obniżkę skupu żywca na rynku polskim, jednak był to poziom zbliżony do odnotowanego w grudniu. W dodatku, nie we wszystkich grupach technologicznych bydła zarejestrowano lekkie osłabienie – na przykład w przypadku młodego bydła ceny wręcz wzrosły t/t. Jest więc zbyt wcześnie, aby wyciągać wnioski dot. chociażby zmiany tendencji w obecnej chwili – zauważa Grzegorz Rykaczewski, Analityk Sektora Rolno-Spożywczego, Santander Bank Polska S.A.

- Niezależnie od krótkookresowych wahań, ceny skupu bydła pozostają na bardzo wysokim poziomie. Grudniowa stabilizacja skłania jednak do refleksji, czy został już osiągnięty szczyt notowań. A jeśli tak, to jak będą się kształtowały ceny skupu w kolejnych miesiącach roku 2022. – podkreśla Rykaczewski.

Sprawdź oferty dotyczące bydła na Giełdzie Rolnej

Według analityka, wsparciem dla cen mięsa oraz żywca w minionym roku było niedostosowanie podaży do wysokiego popytu. Mniejszy był import do UE - po dziesięciu miesiącach 2021 r. odnotowano spadek o 5 proc. r/r. Jednocześnie unijny eksport zwiększył się, a produkcja mięsa zaczęła się kurczyć. W UE, dziesięć krajów, w tym Polska, odpowiada za ok. 90 proc. ubojów bydła. W tej grupie państw, liczba ubojów bydła w okresie IX-X 2021 r. była niższa o 3 proc. r/r. We wskazanych miesiącach tylko w Hiszpanii i we Włoszech odnotowano dodatnią dynamikę.

- W 2022 r., ewentualne zwiększenie eksportu światowego, głównie z krajów Ameryki Południowej, może powodować negatywną presję na ceny mięsa, również na rynku europejskim. Z drugiej jednak strony, można wskazać kilka czynników, które nadal będą wspierały ceny mięsa oraz ceny żywca, uważa Rykaczewski.

Według analityka, dane dotyczące pogłowia wskazują na ograniczony potencjał do wzrostu unijnej produkcji w średnim okresie. Badanie realizowane przez krajowe urzędy statystyczne w połowie ubiegłego roku, pokazało spadek łącznego pogłowia krów w grupie największych producentów wołowiny w UE. I tak w przypadku krów mlecznych pogłowie było niższe o 1,3 proc. r/r, zaś pogłowie pozostałych krów obniżyło się o 0,6 proc. r/r.

Wysokie koszty produkcji zniechęcają do rozwoju

- Dodatkowo, ważną barierą rozwoju produkcji pozostają wysokie koszty, pomimo rekordowych cen skupu bydła. Dotyczy to środków do produkcji roślinnej, ale też pasz przemysłowych czy energii. A warto pamiętać, że znaczna część zużywanych w bieżącym sezonie pasz została wyprodukowana wiele miesięcy temu, po relatywnie niskich kosztach. Istotna część obecnie notowanego wzrostu kosztów w rolnictwie odbije się na wynikach dopiero w kolejnych okresach. Niepewność, co do przyszłej rentowności jest więc wysoka i nie zachęca do rozwoju produkcji. Spodziewamy się więc stabilizacji unijnej produkcji mięsa w 2022 r., co będzie wspierało ceny na rynku wołowiny i powinno ograniczać ewentualne spadki cen – podsumowuje Rykaczewski.