Koncentracja produkcji, zwiększanie pogłowia w stadach bydła mlecznego oraz rosnąca liczba obowiązków w gospodarstwie sprawiają, że sezonowy wypas bydła z roku na rok traci na popularności. Żywienie pastwiskowe, jak niemal każdy system funkcjonujący w rolnictwie, ma swoje mocne i słabe strony. W odniesieniu do tego systemu znajdziemy więc zapewne podobną liczbę zwolenników, co przeciwników. Jakie są zatem najważniejsze zalety i wady wypasu bydła na pastwisku?

Zalety żywienia pastwiskowego

Niskie koszty pozyskania paszy

Żywienie pastwiskowe, pomimo zwiększonych nakładów pracy, w dużej mierze ogranicza koszty pozyskiwania paszy. Zielonka, którą krowy same pobierają, nie podlega kosztownym procesom zbioru i konserwacji. 

Wysoka zawartość składników bioaktywnych i strawność składników pokarmowych

Świeża zielonka charakteryzuje się wyższym poziomem strawności składników pokarmowych w porównaniu z paszami konserwowanymi. Dzięki obecności m.in. ziół w runi pastwiskowej zawiera również bogactwo witamin i składników biologicznie czynnych, które zostają w większości utracone w procesie konserwacji.

Swobodny ruch

Niewątpliwą zaletą jest swobodny ruch zwierząt i nieograniczony dostęp do świeżego powietrza, co jest szczególnie istotne dla krów utrzymywanych na uwięzi. Zwierzęta mają swobodę wyboru i komfortowe, naturalne warunki do wypoczynku.

Dostęp do światła słonecznego

W przypadku krów mlecznych, szczególnie pod kątem parametrów rozrodu, dostęp do promieni słonecznych jest nieoceniony. Naturalne światło inicjuje syntezę deficytowej witaminy D, co w połączeniu z beta karotenem zawartym w zielonce wpływa na poprawę wskaźników rozrodu.

Poprawa zdrowotności i parametrów produkcyjnych

U zwierząt utrzymywanych na pastwiskach obserwuje się ogólną poprawę parametrów zdrowotnych, tj. wskaźników rozrodu, poprawę zdrowotności gruczołu mlekowego (spadek liczby komórek somatycznych), poprawę zdrowotności nóg i racic (naturalne ścieranie rogu racicowego), ograniczenie występowania chorób skórnych.

Wady żywienia pastwiskowego

Czasochłonność systemu

Żywienie pastwiskowe niewątpliwie jest pod pewnymi względami bardziej czaso- i pracochłonne w porównaniu do utrzymania alkierzowego, jednak szereg korzyści płynących z tego tytułu sprawia, że warto podjąć ten trud.

Duża zmienność pobieranej paszy

Przy żywieniu pastwiskowym występuje nieco większa zmienność pobieranej paszy, zarówno pod względem składu (zwierzęta same wybierają rośliny, które im najbardziej smakują, w przeciwieństwie do pasz zakonserwowanych i podawanych w postaci TMR, gdzie możliwości sortowania są ograniczone), jak i fazy rozwojowej (koszenie użytku następuje w ciągu jednego dnia, natomiast na pastwisku z każdym dniem zwierzęta pobierają starszą zielonkę).

Większa presja pasożytów

W systemie żywienia pastwiskowego zwierzęta w większym stopniu narażone są na zakażenia pasożytnicze (np. motylica wątrobowa), stąd ważne są zabiegi rutynowego odrobaczania stada.

Ryzyko urazów i chorób bydła

Zwierzęta pozostające w swobodnym ruchu są w większym stopniu narażone na urazy, szczególnie jeśli posiadają rogi. Trzeba zwracać również uwagę na podłoże, po którym poruszają się krowy. Należy unikać przepędzania bydła przez kamieniste, wyboiste drogi, co może powodować urazy kończyn i racic. Charakterystyczną chorobę dla żywienia pastwiskowego stanowi również tężyczka pastwiskowa, jednak ryzyko jej wystąpienia można znacząco ograniczyć przez odpowiednią profilaktykę (suplementacja magnezem przed rozpoczęciem sezonu pastwiskowego).

Wypas bydła wspierany dotacją

W ubiegłym roku pojawiła się możliwość ubiegania się o dopłaty związane z wypasem bydła. Nowy rodzaj płatności realizowany jest w ramach pakietu 2 – Dobrostan krów, w obrębie którego wspomnianą płatność obejmuje wariant 2.1 Dobrostan krów mlecznych – wypas.

Jaka część gospodarstw obecnie decyduje się na wypas bydła? Okazuje się, że nowy rodzaj płatności dla wielu gospodarstw stał się motywacją do kontynuacji bądź przywrócenia systemu żywienia pastwiskowego. Przyjmuje się, że aktualnie ogólna liczba producentów mleka w Polsce wynosi ok. 118 tys. Wśród nich o dopłatę dobrostanową związaną z wypasem krów mlecznych ubiegało się w ubiegłym roku 35 190 podmiotów, co stanowi ok. 30 proc. wszystkich gospodarstw utrzymujących bydło mleczne. Warto również zauważyć, że wariant 2.1. w ramach całego pakietu 2 – Dobrostan krów cieszył się największą popularnością. Płatność związana z wypasem krów mlecznych zdominowała statystyki pod względem liczby składanych wniosków, stanowiąc ok. 84 proc. wszystkich wniosków o dopłaty dobrostanowe dla bydła.

Wysokość dotacji ustalono na poziomie 185 zł/szt., co nie stanowi dużego wsparcia, ale zapewnia częściowy zwrot kosztów związanych z organizacją wypasu bydła. Płatność obliczana jest przez ARiMR na podstawie danych z systemu IRZ (liczba krów mlecznych utrzymywanych w gospodarstwie rolnym w okresie realizacji wariantu) oraz danych z rejestru wypasu. Jak informuje ARiMR, pełna stawka płatności dobrostanowej przysługuje do krowy mlecznej, dla której zrealizowano wymóg co najmniej 120 dni wypasu przez co najmniej 6 godz. dziennie, bez uwięzi, na odpowiednich użytkach rolnych. Rolnik może ubiegać się również o częściową płatność do krowy mlecznej, która była wypasana przez mniej niż 120 dni. Płatność częściowa wyliczana jest wówczas na podstawie odpowiedniego wzoru.

Aby móc ubiegać się o wspomnianą płatność, trzeba jednak spełnić szereg wymogów formalnych. Jednym z nich jest prowadzenie i przekazanie do ARiMR rejestru wypasu krów mlecznych. W rejestrze tym rolnik odnotowuje dni, w których nie prowadził wypasu, i określa, jaka była tego przyczyna.