O aktualnym stanie i wyzwaniach w kwestii dobrostanu bydła mlecznego mówił podczas XXVI Szkoły Zimowej Hodowców Bydła dr Robert Kupczyński z UP we Wrocławiu.

Zdaniem wykładowcy szczególnej analizie powinny zostać poddane m.in. procedury zootechniczno-weterynaryjne, wywołujące ból, jak np. dekornizacja, która wiąże się z występowaniem stresu i bólu, niezależnie od wieku cielęcia, czy stosowanej metody. Najczęstszą techniką dekornizacji cieląt w Polsce jest metoda termiczna, przy czym osłona przeciwbólowa nie jest powszechnie stosowana. Jak się okazje ból przy dekornizacji jest silniejszy niż przy kastracji, co wynika z dłuższego o 6 godzin czasu, w którym cielęta wykazyją obniżone pobranie paszy.

Kolejnym aspektem dobrostanu przytaczanym przez wykładowcę, dotyczącym również cieląt, jest kwestia restrykcyjnego ich żywienia. Stosowanie ograniczonych ilości preparatów mlekozastępczych ma zmusić cielęta do pobierania paszy stałej. Jednak taka praktyka może skutkować obsysaniem się cieląt, co może wywoływać zapalenia pępka czy zakażenia ucha.

Istotną elementem dobrostanu, który również wymaga udoskonalenia jest postępowanie i opieka nad zwierzętami chorymi oraz ich ubój, np. krów zalegających. Według prelegenta konieczne jest opracowanie praktyk postępowania ze zwierzętami chorymi, np. zwierzętami transportowanymi, które nie mogą wstać po podróży. Obecnie brakuje prawnie ustanowionych zasad postępowania w tego rodzaju przypadkach.

Dr Kupczyński zwracał również uwagę na konieczność oceny skuteczności procedur uboju bydła.