Czy organizacje mleczarskie mają rację bytu w Polsce?

Edward Bajko stwierdził, że trudno o jednoznaczną odpowiedź. Jego zdaniem, różnorodność organizacji mleczarskich nie jest zła. Występują różne interesy, różne spojrzenia na konkretne sprawy. Po drugiej stronie jest kwestia skuteczności.

- Oczywiście, jeżeli głos mleczarski jest zbyt rozdrobniony i nie do końca jednoznaczny, to siła oddziaływania na decydentów, rządzących, jest naturalnie słabsza - zauważa Edward Bajko.

Bajko o Porozumieniu dla Mleczarstwa

Zaznaczył, że z tego wynikła próba nawiązania współpracy pomiędzy organizacjami mleczarskimi.

- Porozumienie dla Mleczarstwa, bo o nim myślę, oceniam na 4. Porozumienie zostawia absolutną autonomię pięciu głównym organizacjom, ale w sprawach kluczowych pozwala na konsultacje i wspólne stanowisko. Nie wiem jak się to dalej potoczy, ale podczas ostatniego zebrania PIM-u, podjęliśmy uchwałę o ściślejszej współpracy ze Związkiem Polskich Przetwórców Mleka. Analogiczną uchwałę podjęło walne ZPPM-u - mówił nasz rozmówca.

Więcej na portalspożywczy.pl