Jak wynika z niedawno opublikowanej prognozy rocznej instytutu na 2022 r., oczekuje się, że produkcja wołowiny spadnie o 1,4 proc. rok do roku do łącznej masy ubojowej wynoszącej ok. 1,41 mln ton. Całkowita produkcja została już zmniejszony w 2021 r., według wstępnych danych, o 0,7 proc. do 1,43 mln ton.

Oczekuje się, że w bieżącym roku produkcja byków skurczy się szczególnie gwałtownie. Eksperci rynkowi spodziewają się spadku o 2 proc. do 366.000 ton masy ubojowej. Produkcja bydła rzeźnego płci żeńskiej szacowana jest na 812 000 ton masy ubojowej. Odpowiadałoby to spadkowi o 1,2 proc.

Według instytutu będzie kontynuowane zmniejszanie pogłowia krów mamek. Według Idele, ich stado zostało już zmniejszone o 2,8 proc. w 2021 r. w porównaniu z poprzednim rokiem. Podobnie jak w dwóch poprzednich prognozach rocznych, eksperci rynkowi zakładają, że ubój krów mamek będzie ograniczony ze względu na niską dostępność jałówek.

Szukasz artykułów potrzebnych w produkcji bydła? Sprawdź oferty na portalu Giełda Rolna! 

Oczekuje się również, że liczba krów mlecznych spadnie, choć szacuje się, że spadek ten jest nieco niższy i wyniesie 1,8 proc. Również tutaj niska dostępność jałówek powinna spowolnić odnowę stada. Według Idele, krajowe spożycie wołowiny zmniejszy się tylko o 0,3 proc.

W handlu wołowiną instytut spodziewa się powrotu sprzedaży do poziomu sprzed pandemii koronawirusa, a spodziewany spadek produkcji krajowej stwarza większe pole dla dostaw z zagranicy.