• Generalna Administracja Celna Chin (GACC) opublikowała na swojej stronie internetowej „Komunikat w sprawie wymagań dotyczących kontroli i kwarantanny importowanej polskiej wołowiny” (Komunikat GACC nr 87).
  • W dokumencie tym zostały zapisane wszystkie wymogi weterynaryjne oraz sanitarne, jakie musi spełnić polski producent wołowiny, chcący eksportować swoje produkty do Państwa Środka.

Pod koniec maja 2017 roku Światowa Organizacja Zdrowia Zwierząt (wówczas OIE, a obecnie WOAH) przyznała Polsce status o znikomym ryzyku gąbczastej encefalopatii bydła znanej głównie jako BSE (a potocznie jako choroby szalonych krów).

Otwarcie chińskiego rynku trwało 6 lat

Od razu po wydaniu tej decyzji zostały podjęte przez polskiego ministra rolnictwa oraz Głównego Lekarza Weterynarii działania na rzecz otwarcia zamkniętych rynków wołowych. Od pierwszej chwili na celowniku polskiego rządu były też Chiny, jako jeden z najbardziej atrakcyjnych rynków eksportowych. Okazało się jednak, że chiński rząd nie reagował na prośby i zabiegi strony polskiej. I tak przez sześć lat kolejni ministrowie rolnictwa i szefowie weterynarii podejmowali działania na rzecz otwarcia Chin.

Szansa na zmianę tego stanu pojawiła się pod koniec 2022 roku. Udało się przygotować audyt systemu polskiego sektora wołowego przez chińskich inspektorów. Merytorycznie inspekcję przygotowali eksperci Głównego Inspektoratu Weterynarii (GIW) na czele z Głównym Lekarzem Weterynarii (GLW), organizację i koordynację pobytu chińskich inspektorów w Polsce przeprowadził Związek Polskie Mięso (ZPM), a branża wołowa pokryła koszty audytu ze środków finansowych Funduszu Promocji Mięsa Wołowego (FPMW), zaś wszystkie działania wsparli polscy dyplomaci w Pekinie. 

W kwietniu bieżącego roku w Polsce byli chińscy inspektorzy (przedstawiciele chińskiego Ministerstwa Rolnictwa i Spraw Wsi oraz Generalnej Administracji Celnej Chin), którzy skontrolowali wszystkie etapy hodowli bydła oraz produkcji wołowiny (inspekcja weterynaryjna, laboratoria referencyjne ds. BSE, hodowla bydła mięsnego i mlecznego, zakłady paszowe, utylizacyjne, zakład przetwórczy). 

Zniesienie embarga importu do Chin polskiego mięsa wołowego

Po 48 dniach od zakończenia audytu, 15 czerwca bieżącego roku, na stronie internetowej GACC, została opublikowana decyzja o zniesieniu embarga importu do Chin polskiego mięsa wołowego. Wskazano w niej, że będzie możliwy eksport mrożonego mięsa wołowego pochodzącego z bydła młodszego niż 30 miesięcy.

W tym samym miesiącu, 21 czerwca, w Polsce z wizytą był Yu Jianhua, minister Generalnej Administracji Celnej Chin, który z Robertem Telusem, ministrem rolnictwa i rozwoju wsi w Warszawie podpisali protokół dotyczący mięsa wołowego, memorandum o porozumieniu w sprawie zapobiegania i zwalczania BSE. 

Przed Polską kolejne etap prac

Audyt, decyzja z czerwca, podpisanie dokumentów oraz publikacja wymogów zamknęły pierwszy etap otwierania chińskiego rynku. By polskie firmy mogły rozpocząć eksport, konieczne są kolejne dwa etapy. Drugi to wydanie wymogów weterynaryjnych i sanitarnych dla eksportu polskiej wołowiny oraz ustalenie wzoru świadectwa. W tym przypadku GACC zrealizowała go w pierwszej części, publikując 10 lipca „Komunikat w sprawie wymagań dotyczących kontroli i kwarantanny importowanej polskiej wołowiny”. 

W przypadku świadectwa zdrowia strona polska wskazała stronie chińskiej, że w 2018 roku został ustalony ogólny wzór świadectwa dla mięsa i produktów mięsnych przeznaczonych do eksportu do Chińskiej Republiki Ludowej. W ocenie urzędników GACC konieczne jest wynegocjowanie odrębnego, tylko dla wołowiny, świadectwa. I takie rozmowy obecnie trwają.

Lista zatwierdzonych zakładów eksportujących do Chin

Trzecim etapem jest zatwierdzenie zakładów. Na liście Głównego Inspektoratu Weterynarii eksportem do Chin mięsa wołowego i przetworów z niego zainteresowanych jest 39 polskich zakładów. Ani termin, ani kolejność inspekcji tychże na razie nie są znane. Z drugiej strony goszczący w Polsce, w czerwcu, minister GACC Yu Jianhua namawiał by polskie zakłady zainteresowane eksportem do Chin zainteresowały się już zasadami rejestracji w chińskim systemie celnym oraz weterynaryjnym Cifer Singlewindow. Sugestia ta, w kontekście szybkiego tempa formalnego otwierania rynku, może wskazywać, że i ten etap nastąpi wkrótce. 

Jakie są wymogi obowiązują przy eksporcie polskiej wołowiny do Chin?

W Komunikacie o wymogach jasno wskazano, że dopuszczalny jest eksport jedynie mrożonej, jadalnej wołowiny bez kości, pozyskanej z bydła młodszego niż 30 miesięcy w chwili uboju. Mięso ma być pozbawione m.in. sierści, kości, narządów wewnętrznych, ogona, głowy, kończyn. Bezwzględnie zakazany jest MOM, czyli mięso oddzielone mechanicznie. Nie będzie możliwy również eksport mięsa mielonego. 

W przypadku bydła bezwzględnym wymogiem jest to, że ma być ono urodzone, wychowane i ubite w Polsce. To nie wszystko. Władze chińskie wymagają aby wołowina pochodziła od była, które było odpowiednio pasione i leczone, czyli zakazane jest karmienie mączką mięsno-kostną i białkami pochodzącymi od innych przeżuwaczy oraz zakazane jest podawanie leków weterynaryjnych, które są zabronione w Chinach i/lub w Polsce. Nie wolno także w karmieniu stosować dodatków paszowych, które są zakazane w Chinach.

Wymogi dla rolników, którzy chcą dostarczać wołowinę na eksport do Chin

W Komunikacie są również szczegółowe wymogi dla gospodarstwa rolnego jako dostawcy surowca. Wskazano, że bydło może pochodzić tylko z tego, które spełnia wymagania kontroli i kwarantanny, są przeprowadzane regularne badania weterynaryjne, zgodnie z odpowiednimi przepisami ustawowymi i wykonawczymi, a wyniki mają status urzędowy.

W komunikacie są szczegółowe wymogi dla uboju, chłodzenia mięsa, chłodni, pakowania, oznakowania mięsa, etykietowania, transportu (w tym maksymalna dopuszczalna temperatura) oraz wymaganej dokumentacji.

Weterynaryjne świadectwo zdrowia, każdy jeden egzemplarz, będzie musiało być w języku chińskim, polskim i angielskim, z tym, że wypełnione ma być w języku angielskim.