W swojej nowej książce pt. „Jak uniknąć katastrofy klimatycznej” Bill Gates przedstawia, czego naprawdę potrzeba, aby wyeliminować emisje gazów cieplarnianych, które powodują zmiany klimatyczne. W wywiadzie dla "MIT Technology Review" Gates podkreślił, że ograniczenie emisji gazów cieplarnianych przez zwierzęta jest bardzo trudne i nie jest pewien czy istnieje naturalny sposób rozwiązania problemu. Gates obawia się, że syntetyczne zamienniki będą niezbędne przynajmniej w przypadku wołowiny.

Pytany, czy roślinne zamienniki mięsa i mięso hodowane komórkowo mogą stanowić rozwiązanie problemu z dostarczaniem białka na świecie Gates podkreślił, że w biedniejszych krajach bardziej realnym rozwiązaniem będzie zdecydowana poprawa potencjału genetycznego zwierząt. Im lepsze wyniki produkcyjne osiąga bydło, tym niższa jest emisja na kilogram mięsa czy mleka. Jak zaznaczył, wysoka wydajność amerykańskich zwierząt hodowlanych zapewnia znacznie niższą emisję na kilogram mięsa niż w przypadku zwierząt z Afryki.

– Nie sądzę, by 80 najbiedniejszych krajów jadło syntetyczne mięso. Jednak myślę, że wszystkie bogate kraje powinny przejść na 100 proc. syntetyczną wołowinę. Można przyzwyczaić się do różnicy w smaku, a twierdzi się, że z czasem będzie ono smakowało jeszcze lepiej – stwierdził Gates dodając, że zmiana popyt jest możliwa poprzez zmianę ludzkich zachowań lub wykorzystanie odpowiednich regulacji.

Jak stwierdził, w przypadku krajów o średnich i wyższych dochodach całkowite zastąpienie prawdziwego mięsa zamiennikami jest możliwe.