PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Hodowcy o opłacalności produkcji mleka – czy jest aż tak źle?

Hodowcy o opłacalności produkcji mleka – czy jest aż tak źle? Opłacalność produkcji w porównaniu do zeszłego roku nie wypada zbyt dobrze, fot. Shutterstock

Wzrostowi cen skupu mleka towarzyszy wzrost cen środków produkcji. Czy zmiany te się równoważą? Jak wypada opłacalność produkcji mleka w porównaniu do zeszłego roku? Zdania hodowców są różne, choć zgodni są oni w jednym - lepiej nie jest.



Sektor mleczarski okazał się stosunkowo odporny na pandemię, a obecne prognozy są obiecujące. Obserwowany wzrost popytu na artykuły mleczarskie powinien sprzyjać utrzymaniu ceny skupu mleka. Jednak sama cena za mleko nie powie wiele o opłacalności produkcji jeśli nie uwzględnimy kosztów środków produkcji, a te drastycznie wzrosły. Hodowcy pytani o to czy aktualna relacja ceny mleka i kosztów produkcji pozwala osiągnąć satysfakcjonującą opłacalność produkcji podkreślają wzrost cen za zboża paszowe, nawozy mineralne, paliwo czy energię, które są tak wysokie, że mimo obecnej ceny za mleko ciężko dopatrywać się zmiany na korzyść producentów mleka w ekonomice produkcji.

– Uważam, że jest gorzej niż pół roku temu czy rok temu, ze względu na ceny nawozów i przede wszystkim ceny pasz. Ceny pasz białkowych zawsze były wysokie, ale teraz mocno poszły w górę, ceny nawozów i paliwa również. To są duże koszty, a coraz więcej tego paliwa idzie, coraz więcej pasz treściwych i tego się nie da obciąć. Cena za mleko jest przyzwoita, ale wzrost kosztów produkcji nie wpływa pozytywnie na opłacalność – stwierdza Tomasz Mroczkowski, hodowca bydła mlecznego z województwa podlaskiego.

Dawid Bernatowicz, hodowca bydła mlecznego z województwa warmińsko-mazurskiego, podkreśla nieproporcjonalność wzrostu cen środków produkcji i ceny skupu mleka.  

– Koszty produkcji bardzo wzrosły, np. soja gmo z 1800 do 2450 zł/t, bez gmo około 2700 zł/t, rzepak z 1100 na 1700 zł za tonę, a cena mleka poszła w górę około 10 gr w stosunku do zeszłego roku. Podwyżka ceny mleka nie pokrywa wzrostu cen pasz, nie wspominając o innych środkach produkcji, jak nawozy, siatki do bel, folie itp. – mówi Bernatowicz.

Z kolei zdaniem kolejnego rozmówcy, opłacalność produkcji jest porównywalna do tej z poprzedniego roku.

– Obecnie cena mleka jest bardzo przyzwoita, ale te koszty produkcji jak paliwo, soja, rzepak też poszły do góry i to ma negatywny wpływ na ekonomikę produkcji – zaznacza Ireneusz Jasiński, z województwa lubelskiego – Myślę jednak, że poziom opłacalności jest porównywalny z latami poprzednimi, ponieważ jak cena mleka była niższa, ceny paliwa i nawozów też były niższe i ta relacja była to na podobnym poziomie. Teraz cena mleka poszła do góry to i ceny środków produkcji wzrosły. Tak to jest, że ceny wyrównują się, tylko jest większy obrót pieniędzmi – dodaje.  

Należy jednak uwzględnić fakt, że nie wszędzie cena za mleko wzrosła, zaś od wzrostu kosztów produkcji nie ma wyjątków. Problematyczna jest również panująca w rolnictwie niepewność i brak stabilizacji.

– Teraz wszystkie pasze do góry poszły i niewiele zysku zostaje. W zeszłym roku było lepiej, mniej pasze kosztowały, mniej się wydawało, a teraz wszystko jest drogie. Nastąpiło pogorszenie opłacalności, bo cena mleka u nas jest stała od kilku lat. Dodatkowo teraz jeszcze jest obawa o obniżki, bo mleczarniom też wszystko do góry poszło i oni tak samo mają niższy zysk. Gdyby cena mleka poszła do góry to wszystko byłoby dobrze. Co prawda mleczarnia dobrze płaci, ale jak od kilku lat jest stała cena, a wszystko drożeje to opłacalność spada – stwierdza hodowca bydła mlecznego z województwa mazowieckiego. – Po wygaszeniu pandemii też będzie ciężko, trzeba będzie rok nadrobić, ale myślę, że będzie lepiej. Jak wszystko się rozrusza to może być lepiej, ale na razie wszystko stoi w miejscu. Teraz ludzie nie inwestują, czują się niepewnie, boją się o przyszłość i nie planują nic do przodu. W gospodarstwie to jakby człowiek na minie siedział, nie wiadomo co robić, każdy się wstrzymuje, ale nie można się poddawać – dodaje.



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (22)

  • Manny 2021-04-04 22:01:54
    Mamy z bratem 340 krow mlecznych, SM Piatnica, zysk netto gospodarstwa w ubieglum roku to ok 1,2mln zł. Jest niezle, ale bez szału.
  • Obserwator 2021-03-30 19:03:03
    Wiem że Prezesom spódzielni mleczarskich się opłaca.....sprawdzić ich zarobki.
  • antoś parówka 2021-03-30 09:24:15
    I to jest najlepsze, wpływ na cenę mleka ma soja uprawiana w Ameryce Południowej... I jakie to POLSKIE mleko. Jaki sens jaka logika. Wycinają puszcze pod uprawę soi, potem soje sprzedają do Polski ale głównie do Chin, gdzie karmią ją tuczniki, żeby potem sprzedać to mięso w Polsce.
    • Racjonalny 2021-03-30 18:14:17
      To co napisałeś jest całkowicie bez sensu. Po pierwsze Chiny to obecnie największy importer wieprzowiny wiec nie może jej eksportować do Polski. W Polsce głownie jest wieprzowina z krajów takich jak Belgia Niemcy Hiszpania i Dania. Po drugie krowy w mogą być równie dobrze karmione śrutą rzepakową. Spadek produkcji rzepaku w Europie która jest największym producentem rzepaku przez wycofanie potrzebniej chemii do uprawy spowodował duże niedobory co wywindowało ceny również soi.
  • rolnik roślinny 2021-03-30 08:13:01
    A co mają powiedzieć świniarze produkujący poniżej jakiejkolwiek opłacalności od kilku lat. Teściu swego czasu miał 45 macior i co 3 tygodnie odstawiał tuczniki. Po zakończeniu 5 lat temu zobowiązań jakie miał po Modernizacji wygasił produkcję i w "Zmodernizownych" budynkach hula wiatr. Teraz sprzedaje wszystko zboże styczeń/luty i mówi że ma więcej pieniędzy niż jak siedział w chlewni pilnując wyproszeń.
    • KzO 2021-03-30 08:38:16
      No to niech zacznie hodować krowy jak tak pupę żal ściska, że z krów zostaje jakiś cent.budynki podobno ma, niech modernizuje. Będzie wtedy bogaczem.
      • rolnik roślinny 2021-03-30 09:14:08
        Naucz się czytać ze zrozumieniem!!! Chyba te ogony ci co nieco myślenie przyćmiły. Teściu nie jest samobójcą aby teraz brać kredyty albo inwestować oszczędności i wyburzać dobre ruszta, klatki, ściany itd. Jeśli ktoś nie ma grosza kredytu i ma prawie 100ha własnej (nie na kredyt) dobrej klasy ziemi to nie musi spędzać świąt z krowami :) . Wszystkie nawozy na kolejny sezon kupione przed żniwami a zboża i rzepak sprzedane zimą jak jest dobra cena. A na podwórku co 2-3 lata stoi kolejna nowa maszyna kupiona za gotówkę. Warunek o pole trzeba dbać i dawać co trzeba.
      • KzO 2021-03-30 09:23:46
        Po charakterze wypowiedzi wnioskuje, że mimo iż krów nie posiadasz to jednak wszystkie święta spędzasz wśród zwierząt.
      • Czytelnik 2021-03-30 10:25:59
        @kzoKoza Już pisałem że nie potrafisz czytać.
      • Czytelnik 2021-03-30 10:44:05
        Mój komentarz o Kozie usunęli. Napisałem że na co ma się chłop męczyć jak ma kasę za zboże a od krówek mamy takich b..... Jak koza.
      • rolnik roślinny 2021-03-30 11:03:43
        @Czytelnik Ten KzO to nie krowiarz tylko mąciciel :) bo krowiarze nie mają czasu na internety jeszcze z rana. A tak na poważnie : Mądry zrozumie a głu.....
      • Czytelnik 2021-03-30 12:08:54
        @Koza ma drobne problemy ze zrozumieniem czytanego tekstu.
  • Chłop 2021-03-30 06:53:36
    Nie opłacało to się kartofli czy kapusty nasadzić
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 34.226.234.102
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.