Innowacyjnym w gospodarstwie Pleśnierowiczów jest przede wszystkim niespotykany w naszym kraju system żywienia bydła opasowego tzw. metodą „na sucho”, czyli bez udziału kiszonek. Jedynymi składowymi dawki pokarmowej są pasza treściwa oraz słoma.

Jak podkreśla Pan Dominik, produkcja kiszonek wymaga zaangażowania dużej ilości czasu i środków, a w efekcie otrzymujemy paszę o dużej zmienności. Sporządzanie kiszonek w gospodarstwie Pleśnierowiczów jest tym bardziej utrudnione, że 70-hektarowe gospodarstwo położone jest w 3 województwach, a dodatkowo działki są bardzo rozdrobnione.

Bydło w gospodarstwie Pleśnierowiczów utrzymywane jest w systemie wolnostanowiskowym, część zwierząt ma dostęp do wybiegów, A.Troska
Bydło w gospodarstwie Pleśnierowiczów utrzymywane jest w systemie wolnostanowiskowym, część zwierząt ma dostęp do wybiegów, A.Troska

Uproszczenie żywienia z wieloma zaletami

W gospodarstwie tym utrzymywane jest stado bydła opasowego liczące ponad 100 sztuk w różnych grupach wiekowych. Cielęta trafiają do gospodarstwa z zakupu, w grupach liczących 14 sztuk. Początkowo, w okresie adaptacyjnym żywione są suchym TMR-em, po czym przechodzą na dawkę składającą się z paszy treściwej i słomy, które w zasadzie mogą pobierać do woli.

Pasza treściwa stanowi podstawę dawki pokarmowej bydła w tym gospodarstwie, fot. A.Troska
Pasza treściwa stanowi podstawę dawki pokarmowej bydła w tym gospodarstwie, fot. A.Troska

Dawka pokarmowa w żywieniu bydła, która jest postrzegana jako jedna z najbardziej złożonych kompozycji w żywieniu zwierząt gospodarskich, tu została ograniczona wyłącznie do dwóch pozycji. Tak znaczące uproszczenie przynosi wiele korzyści organizacyjnych w codziennej obsłudze stada.

Baloty ze słomą ustawiane są na stole paszowym, które zwierzęta rozpracowują przez kilka dni, zaś pasza treściwa, jak relacjonują gospodarze, jest uzupełniana co 3-5 dni. Takie rozwiązanie pozwoliło drastycznie obniżyć nakłady pracy, które można by przyrównać do obsługi stada trzody chlewnej w tuczarni.

Kontrola pobrania paszy i przyrostów zwierząt

Zaoszczędzony czas przy żywieniu stada, hodowcy poświęcają na skrupulatną kontrolę zarówno pobrania paszy przez zwierzęta, jak również przyrostów masy ciała. Pasza podawana bykom jest dokładnie ważona, dzięki czemu gospodarze mają informację o poniesionych kosztach. Z kolei comiesięczne pomiary masy ciała, dają wiedzę o przyrostach zwierząt, a więc potencjalnych zyskach. Wydawać by się mogło, że tak częste ważenia są uciążliwe i wymagają siłowania się ze zwierzętami, jednak jak mówi Pan Dominik, przy regularnym ważeniu zwierzęta tak się do tego działania przyzwyczajają, że praktycznie same przechodzą przez wagę, bez większych zachęt.

Comiesięczne ważenie zwierząt dostarcza wielu cennych informacji o stadzie, fot. A.Troska
Comiesięczne ważenie zwierząt dostarcza wielu cennych informacji o stadzie, fot. A.Troska

Dzięki wprowadzonej półtora roku temu metodzie żywienia udało się skrócić okres opasu z 24 do 15-16 miesięcy, w czasie którym zwierzęta osiągają masę ok. 750 kg. Średnie dobowe przyrosty masy ciała wynoszą 1,6 kg.

Dodatkową szansę w zwiększeniu wyników w opasie bydła hodowcy postrzegają w zabiegu alkalizacji ziarna zbóż stosowanych w dawce pokarmowej. Uszlachetnione w ten sposób zboże charakteryzuje się wyższym poziomem białka, co pozwala ograniczyć konieczność zakupu drogich pasz białkowych.

Zapraszamy do obejrzenia relacji z gospodarstwa!