Jak podaje Polska Izba Mleka, eksport produktów mleczarskich z UE do Wielkiej Brytanii spadnie o ok. 20 proc. w przypadku porozumienia lub o ok. 90 proc. w przypadku umowy o wolnym handlu i braku porozumienia. Konsekwencją braku porozumienia będzie również zaprzestanie importu z UE do Wielkiej Brytanii wybranych linii produktów (m.in. jogurty, maślanki, pasty mleczne, mleko, śmietana), co skutkować będzie nadwyżką surowego mleka w UE i koniecznością znalezienia nowego nabywcy.

– Nadchodzące etapy negocjacji w sprawie przyszłych stosunków między UE a Zjednoczonym Królestwem zadecydują o przyszłości  europejskiego i brytyjskiego sektora mleczarskiego. Wszelkie wstrząsy, w tym w sektorze mleczarskim, będą miały wpływ na przemysłowy i społeczny rozwój Europy. Podczas rozmów należy znaleźć równowagę z korzyścią dla obywateli i przedsiębiorstw po obu stronach kanału La Manche – podkreśla PIM.

Wywóz produktów mleczarskich z UE stanowi ok. 99 proc. (pod względem wielkości) przywozu produktów mleczarskich ze zjednoczonego Królestwa, podczas gdy ok. 92 proc. (pod względem wielkości) wywozu ze Zjednoczonego Królestwa jest przeznaczone do UE, stosunki te mają dużą wartość dla obu stron, jak informuje Izba.

–  Wielka Brytania postanowiła opuścić UE i rynek wewnętrzny, co oczywiście będzie miało skutki gospodarcze. Powinniśmy zadbać o to, aby konsumenci po obu stronach mogli nadal korzystać z szerokiej gamy produktów mlecznych o wysokich standardach po rozsądnych cenach - najlepiej poprzez zapewnienie ścisłej współpracy z zerowymi stawkami celnymi w handlu produktami mleczarskimi i przy jak najmniejszych kosztach oraz administracji granicznej – zaznacza PIM.

Konsekwencjami braku porozumienia może być zakłócenie przepływów w handlu produktami mleczarskimi w obu kierunkach.

– Ponad 1,2 mln ton produktów mleczarskich w UE może być zmuszonych do znalezienia nowych rynków, w przeciwnym razie brytyjscy konsumenci będą musieli wchłonąć zwiększone koszty taryfowe. W 2019 r. wywóz serów z UE do Zjednoczonego Królestwa wiązałby się z dodatkowymi kosztami w wysokości ponad 800 mln EUR. Wywóz produktów mlecznych ze Zjednoczonego Królestwa do UE również stałby się trudny z handlowego punktu widzenia, biorąc pod uwagę unijny plan taryfowy WTO dotyczący klauzuli najwyższego uprzywilejowania – podkreśla PIM. – Należy pamiętać, że 40 proc. całkowitej żywności spożywanej w Wielkiej Brytanii pochodzi z krajów UE, 98 proc. brytyjskiego importu nabiału pochodzi z UE oraz 35 proc. środków chemicznych w rolnictwie – dodaje.

Lista konsekwencji brexitu bez porozumienia jest niestety długa.

– Od 1 stycznia 2021 r. obowiązywać będzie nowa dynamika obrotu. Czy nastąpi wzrost barier pozataryfowych - czy nie? W związku z brakiem porozumienia UE grożą opóźnienia w transporcie i logistyce, utrata elastyczności w łańcuchu dostaw, dodatkowe cła na nabiał w UE o 1,2 EUR, zwiększone koszty transakcji oraz kosztów nakładów w brytyjskim przemyśle rolnym. Brexit może spowodować negatywne skutki w sektorze mleczarskim powodując m.in. niedobór weterynarzy i wykwalifikowanych pracowników, dodatkowe koszty dla operatorów w całym łańcuchu wartości – wymienia PIM.

Po okresie przejściowym rząd Zjednoczonego Królestwa wprowadzi w życie kontrole przywozu towarów przyjeżdzających z UE do Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej, w sposób podobny do obecnego traktowania przez Zjednoczone Królestwo towarów z krajów reszty świata, jak podkreśla PIM. Kontrole te zostaną wprowadzone w trzech etapach: w styczniu, kwietniu i lipcu. Oczekuje się, że od dnia 1 stycznia 2021 r. UE uruchomi również pełną kontrolę przywozu towarów przemieszczanych z Wielkiej Brytanii do UE.