Choć zapotrzebowanie bydła na wodę w okresie zimowym jest niższe niż w sezonie wysokich temperatur, to zapewnienie zwierzętom stałego dostępu do świeżej wody jest konieczne przez cały rok. Jednak okres zimowy wymaga szczególnej uwagi ze strony hodowców, ponieważ niskie temperatury są istotnym zagrożeniem dla ciągłości zaopatrzenia bydła w wodę. W związku z tym warto na zimę przygotować odpowiednio system zaopatrzenia w wodę.

Poidła podgrzewane

Jednym z podstawowych elementów przydatnych podczas zabezpieczania obory na wypadek silnych mrozów są poidła chroniące przed zamarzaniem wody. Należą do nich m.in. poidła podgrzewane. W ich przypadku za ochronę przed zamarzaniem odpowiada grzałka elektryczna, w związku z czym warunkiem niezbędnym do ich działania jest podłączenie do źródła energii elektrycznej. Jak zaznaczają specjaliści, wiąże się to z koniecznością posiadania bezpiecznej instalacji (z wyłącznikiem różnicowoprądowym, czyli tzw. różnicówką) lub z wyborem grzałki zasilanej niższym napięciem oraz zakupem transformatora redukującego napięcie. Pracę poideł podgrzewanych zazwyczaj nadzoruje termostat, który uruchamia grzałkę w przypadku osiągnięcia temperatury określonej przez producenta (np. włącza ogrzewanie przy temperaturze +5ºC i wyłącza przy +13ºC).

Poidła podgrzewane bardzo dobrze sprawdzą się w oborach uwięziowych oraz przy pojeniu cieląt, które wymagają zapewniania nieco wyższej temperatury wody niż dorosłe zwierzęta. W zależności od modelu jedno poidło podgrzewane może zaopatrzyć w wodę od jednej do kilkudziesięciu sztuk bydła.

Poidła izolowane

Do poideł mrozoodpornych zaliczają się również poidła izolowane. Ich działanie opiera się na izolowaniu wody znajdującej się w ich wnętrzu od niekorzystnej aury panującej na zewnątrz, co możliwe jest dzięki warstwie pianki poliuretanowej znajdującej się pomiędzy dwoma ścinakami zbiornika z tworzywa sztucznego oraz zabezpieczeniu dostępu do wnętrza poidła za pomocą uchylnej klapy albo kuli. 

Ze względu na większą pojemność poidła izolowane polecane są do obór wolnostanowiskowych. Ważne jest dobranie ilości i wielkości poideł do liczby zwierząt, które będą z nich korzystały, aby zbyt niski pobór wody z danego poidła nie doprowadził do nadmiernego jej wychłodzenia. Poidła izolowane można opcjonalnie doposażyć w płyty grzewcze, choć producenci informują o mrozoodporności do -20-30°C.

Poidła te ograniczają też nadmierne nagrzewanie się wody, więc mogą być przydatne w sezonie letnim również na pastwiskach. Choć zdaniem niektórych hodowców konieczność pokonania oporu kuli/klapy przez zwierzę w pewnym stopniu zniechęca bydło i ogranicza pobranie wody, w związku z czym w lecie skuteczniejsze są poidła z dostępem do lustra wody. 

Zabezpieczenie instaLacji wodnej

Przygotowując system zaopatrzenia w wodę na silne mrozy, trzeba również zabezpieczyć samą instancję. Do sposobów minimalizowania ryzyka zamarznięcia wody w instalacji doprowadzającej wodę do poideł zaliczamy izolację rur, przewody grzejne oraz pompy obiegowe. Wybór materiałów do izolacji jest niezwykle szeroki, należy jednak pamiętać, że izolator, choć bardzo pomocny, może okazać się niewystarczający w przypadku silnego mrozu, kiedy to warto połączyć go z kablami grzejnymi. 

Kable grzejne zabezpieczają instalację wodociągową przed zamarzaniem nawet przy temperaturze -45ºC, jak zapewniają producenci. Warto jednak pamiętać, że na efektywność tego rozwiązania wpływają m.in. średnica rury i warstwa izolacyjna.

Wybierając kabel grzejny, trzeba wiedzieć, że nie powinien być on skracany ani przedłużany. W przypadku rur, których średnica nie przekracza 1 cala, kabel może być zamontowany wzdłuż rury. Przy większej średnicy należy owijać spiralnie, z zachowaniem bezpiecznej odległości pomiędzy zwojami. Kable grzejne najwydajniejsze są pod warstwą izolacyjną, koniecznie ognioodporną, warto jednak sprawdzić zalecenia producenta w zakresie maksymalnej grubości izolacji, aby ograniczyć ryzyko przegrzewania kabla. Jeżeli kabel grzejny kładziony jest na rury z tworzywa sztucznego, warto najpierw owinąć je folią aluminiową będącą lepszym przewodnikiem ciepła niż plastik. Pracę kabla grzejnego kontroluje zazwyczaj termostat, który powinien być zamontowany w najzimniejszym końcu rury. 

Kolejnym rozwiązaniem są pompy obiegowe, które wymuszają obieg wody w instalacji. Jednak w przypadku tego systemu konieczne jest zainstalowanie dedykowanych poideł, tzw. przelotowych. Systemy te można doposażyć w urządzenia podgrzewające, których moc należy dobrać do długości przewodów obiegowych.

Zdaniem eksperta

Robert Lewandowicz, Product Manager, LEWMIK.PL

W okresie zimowym szczególnie przydatne są poidła chroniące przed zamarzaniem wody, do których zaliczamy poidła podgrzewane i izolowane. Poidła podgrzewane dzielimy na mechaniczne (wymagające nacisku na zawór) oraz pływakowe (utrzymujące stały poziom wody). Poidła podgrzewane podłączane są do sieci elektrycznej. Należy pamiętać, że przy napięciu 230 V wymagają one wyłącznika różnicowoprądowego, czyli tzw. różnicówki, bez którego w przypadku przebicia lub uszkodzenia poidła przez zwierzę może dojść do porażenia prądem, nawet śmiertelnego. 

Brak różnicówki nie uniemożliwia wykorzystania poideł podgrzewanych, ponieważ dostępna jest również opcja 24 V. Wymagany jest do niej transformator redukujący napięcie prądu z 230 V na 24 V. Jest to rozwiązanie bezpieczne dla ludzi i zwierząt. Moc transformatora należy dobierać odpowiednio do mocy zasilanych poideł (z zapasem 20 proc.).

Poidła podgrzewane mogą być wyposażone w termostat, który włącza ogrzewanie przy zadanej temperaturze (zazwyczaj +3ºC). Jeżeli poidło nie ma termostatu, można go dokupić i ustawić zakres temperatur, przy których woda powinna być podgrzewana. 

Ceny poideł są bardzo zróżnicowane, zaczynają się od 300 zł, a kończą na kilku tysiącach. Warto pamiętać, że cena idzie za jakością. 

Drugą grupą poideł przydatnych w okresie zimowym są poidła izolowane. Są one większe, więc instaluje się je głównie w oborach wolnostanowiskowych. W ich przypadku nie jest wymagane podłączenie do sieci elektrycznej. Woda w takich poidłach nie zamarza dzięki podwójnym ścianom izolowanym specjalną pianką poliuretanową. Mrozoodporność poideł izolowanych to ok. 22-23ºC.

Kolejnym przydatnym rozwiązaniem mogą być pompy obiegowe, jednak wymagają one specjalnej instalacji oraz poideł tzw. przelotowych, które mają dwa przyłącza wody. Pozwala to na ciągły ruch wody w obiegu zamkniętym. Dodatkowo pompy te mogą pobierać ciepłą wodę sieci lub być wyposażone w podgrzewacz. Jest to jednak najdroższa i najmniej popularna metoda w Polsce. 

Można też wykorzystać wyposażone w termostat kable grzewcze kładzione na rury, które zapobiegają zamarzaniu wody. Jest to metoda bardzo popularna. Niektóre poidła również mają metrowe lub dwumetrowe odcinki kabla grzewczego, pozwalające na zabezpieczenie części rury. Jednak trzeba pamiętać, że obowiązuje tu ta sama zasada co przy poidłach i przy braku różnicówki 230V może stanowić zagrożenie.