Wprowadzenie do dawki większych ilości słomy jest możliwe szczególnie w przypadku bydła mięsnego, a także nieprodukcyjnych grup zwierząt w stadzie bydła mlecznego, gdzie zaspokajane są wyłącznie potrzeby bytowe i nie ma ryzyka spadku produkcji mleka.

W przypadku skarmiania większej ilości słomy zbożowej, należy uzupełnić niedobór białka w dawce pokarmowej. Może ono pochodzić ze śrut poekstrakcyjnych: sojowej lub rzepakowej. Słoma doskonale komponuje się również z produktami ubocznymi przemysłu rolno – spożywczego, jak np. młótem browarnianym, czy wywarem gorzelnianym.

Jednak gdy do dawki żywieniowej wprowadzimy większe ilości słomy, mogą pojawić się problemy z jej pobieraniem. Ważna jest tu forma wprowadzanej paszy. Najlepiej jeśli słoma dostarczona jest w postaci sieczki (fragmenty o długości kilku cm) i wymieszana dodatkowo z inną paszą. Wówczas jej pobranie będzie z pewnością wyższe niż w przypadku słomy podawanej w całości.

Innym sposobem na wprowadzenie większej ilości słomy do dawki pokarmowej jest zastosowanie zabiegów uszlachetniających. Zabiegiem takim może być ługowanie słomy, czyli traktowanie jej wodorotlenkiem sodu, bądź amoniakowanie słomy. Słomę można również zakiszać w połączeniu z innymi paszami, np. wysłodkami buraczanymi. Można ją też zakiszać jako główny składnik, najlepiej z dodatkiem mocznika oraz melasy, które wpłyną na poprawę wartości pokarmowej. Konieczne jest również obniżenie pH zakiszanego materiału, aby nastąpiła pożądana fermentacja.

Uszlachetnianie słomy z jednej strony podniesie smakowitość paszy, co zwiększy jej pobranie, a z drugiej strony poprawie ulegnie jej wartość pokarmowa, np. wzrośnie zawartość białka podczas amoniakowania. Niemal dwukrotnie wzrasta też strawność, na skutek rozluźnienia słabo trawionych kompleksów ligninowo – celulozowych, co ułatwia enzymom bakteryjnym penetrację paszy.