Jak stwierdził Wojciech Mojkowski, dyrektor Podlaskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Szepietowie podczas ogólnokrajowej konferencji PSPO na temat śruty rzepakowej pt. „Śruta rzepakowa jako realna alternatywa dla importu śruty sojowej. Możliwości zwiększenia wykorzystania pasz rzepakowych w żywieniu bydła mlecznego”, na Podlasiu zużywane jest bardzo dużo poekstrakcyjnej śruty rzepakowej. Specyfikacja głównej produkcji w regionie, tj. produkcji mleka, wymaga dużych ilości białka roślinnego w dawkach żywieniowych dla krów, a obecnie, przy bardzo wysokich cenach poekstrakcyjnej śruty sojowej, pochodzi ono głównie z poekstrakcyjnej śruty rzepakowej, jak informował Mojkowski.

– Trudno określić w jakim stopniu wykorzystywana jest śruta sojowa i rzepakowa, jednak w ostatnich miesiącach przeważa na korzyść śruty rzepakowej. Takie konferencje i szkolenia propagują wśród rolników wykorzystanie śruty rzepakowej w dawkach żywieniowych. Bardzo nam zależy na tym, żeby ten udział się zwiększał, ponieważ, jak słyszeliśmy dziś podczas wykładu prof. Kowalskiego, jest to komponent bezpieczny, będący doskonałą alternatywą dla białka sojowego i przede wszystkim jest to produkcja krajowa – stwierdził nasz rozmówca. –Jesteśmy czołowym producentem i przetwórcą rzepaku w Europie. W ostatnich kilkunastu latach potencjał produkcyjny i przetwórczy naszych zakładów wzrósł ponad dwukrotnie, stąd też bardzo duża produkcja poekstrakcyjnej śruty rzepakowej. Jest to ok. 1,6 – 1,7 mln ton, z czego niestety ok. 600-700 tys. ton jest eksportowane, głównie do Niemiec, Danii i Holandii, a w to miejsce rolnicy kupują importowaną, bardzo drogą śrutę sojową. Dlatego zależy nam na tym, żeby zwiększyć udział śruty rzepakowej. Hodowcy krów, mogą spokojnie i bezpiecznie zastępować śrutę importowaną śrutą rzepakową – dodał.

Na temat śrut poekstrakcyjnych krąży wiele mitów, jednak zdaniem Wojciecha Mojkowskiego dużą rolę ogrywa również przyzwyczajenie hodowców do wykorzystania konkretnych komponentów paszowych, które niejednokrotnie przeważa nad argumentami ceny i wartości śruty rzepakowej w żywieniu krów mlecznych.

– Coraz większa liczba rolników przechodzi na śrutę rzepakową. Zależy nam na tym, żeby ilość śruty rzepakowej zużywana u nas, pozwoliła na zaniechanie eksportu tych 600 -700 tys. ton. Tę ilość krowy mleczne w kraju mogą spokojnie zużyć w dawkach pokarmowych – zaznaczył nasz rozmówca.