Jak wskazała dr Agnieszka Nowosielska, dyrektor ds. hodowli Polskiej Federacji Hodowców Bydła i Producentów Mleka, aktualnie ocena prowadzona dla cech produkcyjnych (7 cech), pokroju (24 cechy), płodności (4 cechy), komórek somatycznych, długowieczności, cech zdolności udojowej (2 cechy) oraz przebiegu porodów (4 cechy).

– Cechy te, po nadaniu im odpowiednich wag, wchodzą w skład indeksów i podindeksów. Aktualnie dla rasy PHF mamy dwa główne indeksy selekcyjne Produkcja i Funkcjonalność oraz Indeks Ekonomiczny – zaznaczyła nasza rozmówczyni.

Nowe cechy w ocenie wartości hodowlanej

– Oczywiście pracujemy nad oceną dla kolejnych cech. W najbliższym czasie planowane jest wdrożenie oceny dla zdrowotności racic, wytrwałości laktacji, ketozy, struktury kostnej – poinformowała dr Nowosielska.

Selekcja na nowe cechy wymaga jednak stworzenia subpopulacji samic zgenotypowanych i posiadających informację fenotypową dla danej cechy, a jest to bardzo kosztochłonne i wymaga dużego zaangażowania, jak zaznaczyła nasza rozmówczyni.

– Przykładem jest zdrowotność racic, nad którą pracuje Centrum Genetyczne PFHBiPM. Aby zebrać dane należało opracować specjalny projekt CGen Korekcja, opracować aplikację do zbierania informacji, a przede wszystkim nawiązać współpracę z korektorami i hodowcami, którzy zaangażowali się w zbieranie danych – wskazała.

Jakie cechy powinny trafić do oceny wartości hodowlanej w przyszłości?

W opinii dr Nowosielskiej szczególną uwagę należy poświęcić cechom umożliwiającym redukcję kosztów produkcji i wpływu hodowli na środowisko.

– Uważam, że w najbliższych latach powinniśmy w szczególności skupić się na cechach, których wykorzystanie w selekcji wpłynie na obniżenie kosztów produkcji oraz zmniejszy wpływ hodowli na środowisko. W mojej opinii, biorąc pod uwagę przyszłą politykę rolną i nowe wymagania w stosunku do hodowli bydła mlecznego, powinny być to wykorzystanie paszy, emisja metanu oraz adaptacja do warunków środowiskowych. Jeszcze nad tym nie pracujemy, dlatego ważne jest żebyśmy zaczęli działać w tym zakresie, ponieważ przygotowanie oceny dla tych cech zajmie wiele czasu – podkreśliła dr Nowosielska. –Niezmiernie ważne jest również wprowadzenie selekcji genomowej dla innych, mniej licznych ras w Polsce. Hodowcy tych krów również chcą wykorzystywać zalety tej oceny – dodała.