PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Jakie formy pomocy pomogą przetrwać branży mleczarskiej?

Jakie formy pomocy pomogą przetrwać branży mleczarskiej? O możliwych formach pomocy dla firm z branży mleczarskiej wypowiedzieli się prezesi spółdzielni, fot. Shutterstock

Przyszłość polskiego mleczarstwa, to jak zakłady i gospodarstwa przetrwają trudny okres, zależy od tego jakie mechanizmy wsparcia zostaną uruchomione. O zauważalnych skutkach kryzysu oraz o możliwych formach pomocy dla firm z branży mleczarskiej wypowiedzieli się prezesi spółdzielni.



– Część mleczarni ma już bardzo duże problemy. Są to te zakłady, które specjalizowały się w produkcji dla segmentu HoReCa – mówi Edmund Borawski, prezes SM Mlekpol i Polskiej Izby Mleka.

Jak zauważa, zarówno restauracje jak i hotele zostały zamknięte na czas walki z koronawirusem, a były one odbiorcą ogromnej ilości artykułów mleczarskich. Zakłady dostarczające swoje produkty dla segmentu HoReCa już obniżają ceny skupu mleka, grozi im upadłość. Oczekują rekompensat z tytułu tych strat. Pogorszyła się również sytuacja mleczarni sprzedających swoje produkty poza granice kraju. Eksport został w znacznym stopniu ograniczony, są problemy z rozładunkiem, brakuje pracowników. Wzrosły również koszty eksportu - zwłaszcza logistyczne.

Prezes Borawski dodaje, że straty poniosły również zakłady uczestniczące w „Programie dla szkół”. Placówki oświatowe zamknięto już kilka tygodni temu, a hurtownie i zakłady mleczarskie zostały z produktami, które miały trafić do uczniów. Pozostały też opakowania zakupione na potrzeby programu, które nie mogą być zużyte w żaden inny sposób.

Cała branża mleczarska traci z powodu wzrostu kosztów funkcjonowania. Zmiana kursu euro oraz dolara przyczyniła się do wzrostu cen opakowań i dodatków wykorzystywanych w przemyśle mleczarskim. Prezes Edmund Borawski szacuje, że łącznie ze wzrostem cen energii itp. to koszty funkcjonowania Spółdzielni wzrosły o 15% w porównaniu do roku ubiegłego. Zakłady ponoszą też dodatkowe koszty związane z zabezpieczeniami przed koronawirusem - są to płyny dezynfekujące, maseczki, rękawice. Producenci mleka odczuwają również wzrost kosztów z tytułu wyższej ceny za materiały niezbędne do funkcjonowania ich gospodarstw i oczekują podwyżki cen mleka, gdyż są na granicy opłacalności. Dlatego pomoc dla firm z branży mleczarskiej i producentów mleka jest bardzo potrzebna.

 Zdaniem prezesa Mlekpolu rząd powinien pomyśleć np. o ulgach w składkach do ZUS oraz w podatkach. Sytuacja na rynku mleka jest trudna i powinna być uruchomiona interwencja - Unii Europejskiej lub rządu polskiego - polegająca na zdjęciu z rynku nadwyżek masła i mleka w proszku czy nawet przechowania serów, których stany magazynowe na dzień dzisiejszy wzrastają.

Za interwencją opowiada się również Edward Bajko, prezes SM Spomlek. Choć w jego zakładzie skup i produkcja przebiegają normalnie, to widać, że zamówienia są mniejsze niż przed pojawieniem się koronawirusa. Zauważa, że w najgorszej sytuacji są mleczarnie, które nastawiły się na sektor HoReCa oraz duzi eksporterzy. Jak mówi, w przypadku jego spółdzielni sprzedaż na rynku krajowym spadła o około 10%. Mniej produktów mleczarskich zamawiają przede wszystkim duże sieci handlowe. Jest to związane z obostrzeniami - zmniejszeniem liczby klientów mogących przebywać w sklepie. Jednak to nie spadek konsumpcji na rynku krajowym jest największym zagrożeniem dla polskich mleczarni, ale możliwość załamania się eksportu.

– Trzeba pamiętać, że Polska 30-35% swojej produkcji musi wyeksportować – zauważa Edward Bajko. – Jeśli eksport się zatrzyma na naszym rynku pojawią się ogromne nadwyżki. Ta sytuacja dotknie wszystkie mleczarnie, nie tylko eksporterów oraz producentów mleka w proszku i masła, bo wówczas będą starali się oni produkować jak najwięcej innego asortymentu – dodaje.

 Jego zdaniem najszybszym rozwiązaniem, które pomogłoby branży mleczarskiej, byłby wykup mleka w proszku i masła na rezerwy strategiczne. Problemem jest jednak bardzo niska cena, która nie była zmieniana od lat. Należałoby wyznaczyć nowy poziom cen interwencyjnych. Taki, który zakładom mleczarskim i gospodarstwom zajmującym się produkcją mleka umożliwiłby przetrwanie. Należałoby wyliczyć ile trzeba zapłacić, by producenci mleka mogli utrzymać swoje gospodarstwa. W niektórych gospodarstwach koszty produkcji wynoszą poniżej złotówki, w innych 1,40 zł/l. Duży udział w kosztach produkcji mają kredyty.

– Gdyby administracyjnie została zawieszona spłata kredytów, wówczas opłacalność gospodarstw byłaby na wyższym poziomie. Pozwoliłoby to rolnikom przetrwać ten trudny czas – mówi prezes Spomleku.

Zauważa on, że nie tylko polskie, ale całe europejskie mleczarstwo ma problem. I dlatego, że czas i sytuacja są nadzwyczajne, system interwencji powinien być szybki i bardziej śmiały, a nie standardowy. W przeciwnym razie nie będzie czego ratować.

– Sytuacja branży mleczarskiej jest zła i systematycznie się pogarsza - mówi Grzegorz Gańko, prezes OSM w Sierpcu. – Należałoby się więc przymierzyć do interwencyjnych zakupów mleka w proszku i masła, zwłaszcza jeśli nie udrożnią się kanały eksportowe – zaznacza.

Dodaje, że choć na rynku krajowym nie odczuwa się istotnych zmian, widać, że spadają ceny produktów masowych - mleka w proszku czy masła. Eksport staje się trudniejszy przez kłopoty z transportem - brakuje kierowców, nie wszystkie porty pracują tak jak powinny.

A jak my możemy pomóc polskiej branży mleczarskiej? Dariusz Sapiński, prezes Grupy Mlekovita podkreśla, że w znacznym stopniu, to od nas wszystkich zależy czy polskie firmy przetrwają kryzys czy też nie i apeluje do Polaków o zdrowy rozsądek przy zakupach.

– Kupowanie polskich produktów to najprostszy sposób na przetrwanie polskiej gospodarki, w dobie globalnego kryzysu wywołanego pandemią koronawirusa – mówi prezes Grupy Mlekovita. – PKB rośnie, gdy więcej wytwarzamy, a jeśli więcej wytwarzamy, to osiągamy korzyści z tytułu efektu skali, m.in. przybywa szans na miejsca pracy oraz szans na przetrwanie firm współpracujących w zakresie techniki, technologii czy logistyki. W ten prosty sposób możemy najlepiej wspomóc siebie nawzajem - to wsparcie dla polskich rolników i przedsiębiorców, to praca dla nas i dla naszych bliskich – zaznacza.



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (5)

  • Karol S 2020-04-17 23:42:41
    Ważne aby pomoc w bank ziemi inwestować , wapno , poplony , próchnica musi wrócić bo kukurydza zjadła i bez obornika nie rośnie. Gnojowica nie pomaga plony słabe , ziemia choruje. Trawy siać ale susza. Ten dobrze zrobił co trawy jesienią posiał!!!
    • Ełk 2020-04-17 23:57:10
      Mlekpol chyba robił szkolenia z firma od Krasuli polskie nasiona traw chyba oni to juz wtedy z 10 lat temu powtarzali że trzeba dzielić pole i 50% sieć jesienią a drugą cześć wiosną. Wszystkim będzie cieżko trzeba może pryzmy robić taniej niż bele ?
  • Rolnik 2020-04-17 13:19:44
    A tym co maja warzywa
  • Ambroży 2020-04-17 09:49:46
    A innym producentom rolnym ktoś pomagał?
    • Ambroży kleks z majtek 2020-04-17 10:01:10
      Szczególnie zbożakom teraz pomoc potrzebna. Z tym co zrobić z furą kasy ze sprzedanej do portu pszenicy z fuzariozą

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 34.231.21.83
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.