Oczekuje się, że produkcja wołowiny w 2019 r., w UE spadnie o około 1 proc. Należy tu jednak podkreślić, że istnieją ogromne różnice między państwami członkowskimi. Przewiduje się również, że eksport może ulec spadkowi nawet o 16 proc. z powodu zawirowań na rynku tureckim.

Analizy pogłowia żywego inwentarza z maja i czerwca br. potwierdzają tendencję spadkową pogłowia krów mamek u głównych producentów w UE, za wyjątkiem Polski. W pierwszej połowie 2019 r. odnotowano spadek uboju w UE o 0,9 proc. W raporcie KE za jedną przyczyn pogorszonej koniunktury wskazuje efekt afery z wołowiną w Polsce. Z drugiej jednak strony zwiększony ubój rejestrowany jest w Irlandii i Wielkiej Brytanii, co ma związek z oczekiwaniem na Brexit.

Lepsze warunki paszowe w porównaniu do ubiegłego roku ograniczą ubój na koniec sezonu. Spadek liczby zwierząt poddanych ubojowi w UE jest częściowo rekompensowany wzrostem
średnia masy rzeźnej. Przewiduje się więc spadek produkcji wołowiny w UE o 0,9 proc. w 2019 r. i o kolejne 0,7 proc. w 2020 r.

Dobrą wiadomością jest wzrost eksportu wołowiny z UE. Oczekuje się, że wywóz wołowiny z UE wzrośnie o 8 proc. w 2019 r., co wynika ze zwiększonych dostaw do obecnych partnerów (np. Filipiny, Bośnia, Izrael) oraz z dostępu do nowych rynków (Chiny).

Raport KE przewiduje, że pomimo niższych ubojów, a także ze względu na spowolniony popyt i pogorszony bilans handlowy, ceny wołowiny w UE, z wyjątkiem krów, będą utrzymywać się poniżej 3-letniej średniej (2016-2018 r.).