Oczekuje się, że w tym roku dostawy mleka w UE wzrosną o 1,4 proc. do 158,3 mln ton. Głównym powodem wzrostu podaży mleka surowego obserwowanym od czerwca 2017 r. są wyższe ceny producenta w porównaniu z latami poprzednimi. Jednak od początku roku wykazują one tendencję spadkową. W związku z tym wzrost podaży mleka ulegnie spowolnieniu w nadchodzących miesiącach. W 2019 r. dostawy mleka najprawdopodobniej wzrosną o około 0,5 proc. Komisja Europejska zakłada taki scenariusz w swojej najnowszej prognozie rynkowej ("Prognozy krótkoterminowe 2018/2019").

Ceny mleka dla producenta w UE wykazywały stały wzrost w drugiej połowie 2017 r. Według Komisji Europejskiej, w listopadzie ub.r. osiągnęły one najwyższą wartość od lat ze średnią 37,80 eurocentów na kg (netto, naturalna zawartość tłuszczu) i prawie 20 proc. więcej  w porównaniu do tego samego miesiąca 2016 r. roku.

Od tego czasu ceny mleka spadały w dół: w styczniu 2018 r. wyniosły średnio 35,50 eurocentów, w lutym nastąpił dalszy spadek do 34,50 eurocentów, a ostatnie szacunki na marzec wynoszą 33,90 eurocentów. W nadchodzących miesiącach ten spadek prawdopodobnie będzie kontynuowany, zgodnie z tendencją sezonową. Jednak utrzymujący się wysoki popyt na produkty mleczarskie na rynkach międzynarodowych powinien sprawić, że spadek cen będzie stosunkowo umiarkowany.

Po raz pierwszy w 2017 r. UE była największym eksporterem produktów mleczarskich. Wyższy popyt na produkty mleczne doprowadził do 1,3 proc. wzrostu handlu światowego w 2017 r., A UE zwiększyła eksport w tym obszarze o 10 proc. Z kolei Nowa Zelandia nie była w stanie dalej zwiększać swojego eksportu ze względu na spowodowane pogodą obniżenie podaży mleka surowego. Odnotowano nawet spadek eksportu o 3 proc. USA zgłosiły wzrost eksportu produktów mlecznych o 6 proc.

UE była w stanie osiągnąć 34 proc. udziału w światowym rynku mleczarskim w 2017 r. i po raz pierwszy była największym światowym eksporterem produktów mlecznych - tuż przed Nową Zelandią i znacznie przed USA.

W odniesieniu do 2018 r. KE szacuje, że popyt na produkty mleczarskie na jednolitym rynku UE pozostanie wysoki (+0, 9 proc. w porównaniu z 2017 r.). Popyt na produkty mleczne również wzrośnie na rynku światowym. Po tym, jak Nowa Zelandia w pierwszych miesiącach tego roku (styczeń -4,9 proc.) nadal doświadczała słabszych dostaw mleka, w tym roku UE mogłaby zwiększyć swój eksport o kolejne 4 proc.