W tym przypadku nie sposób określić jeden termin stosowany obligatoryjnie wobec wszystkich jałówek, ponieważ każda sztuka jest inna i może okazać się, że jałówki nawet w obrębie jednego gospodarstwa będą zacielane w różnym wieku.

Z pewnością bowiem wiek jałówki nie może stanowić jedynego kryterium przy podejmowaniu decyzji o terminie inseminacji. Należy się przede wszystkim opierać na masie ciała i wyrostowości zwierząt (wysokość w krzyżu). Zaleca się aby kryć jałówki, kiedy osiągną ¾ masy ciała dorosłej krowy oraz wzrost min. 128 cm. Może się więc okazać, że młodsze, bardziej wyrośnięte jałówki będą wcześniej kwalifikować się do zacielenia niż starsze sztuki o niższych parterach wzrostu i masy ciała. W efekcie w polskich gospodarstwach wiek pierwszego wycielenia jest bardzo zróżnicowany i najczęściej mieści się w przedziale 22 -30 miesięcy.

Choć przy inseminacji nie powinniśmy kierować się wyłącznie wiekiem zwierzęcia, to jest to bardzo cenna wskazówka, bowiem nie można dopuszczać do sytuacji, jak to się zdarza w praktyce, że wiek pierwszego wycielenia wynosi 30 miesięcy. Te ogromne rozbieżności wskazują na duże różnice w systemach odchowu jałówek.

Należy sobie uświadomić, że to jaką wyhodujemy mlecznicę zależy już od pierwszych dni życia cielęcia. W wielu gospodarstwach funkcjonuje nadal tradycyjny system odchowu, gdzie dodatkowo popełniane błędy powodują osiąganie niskich przyrostów masy ciała w początkowym okresie życia i wysokich przyrostów w okresie przed zacieleniem. Skutkuje to często zatuczaniem jałówek przeznaczonych do krycia, które zamiast kondycji ok. 3 pkt. w skali BCS, charakteryzują się niejednokrotnie kondycją ≥4 pkt.

Konsekwencją takiej sytuacji jest z jednej strony większe ryzyko ciężkich porodów, a z drugiej predysponuje to do częstszego występowania chorób metabolicznych. W efekcie zdarza się tak, że pierwiastka nie jest w stanie dotrwać do końca laktacji i z przyczyn zdrowotnych jest brakowana przed jej końcem. Generuje to duże straty ekonomiczne, gdyż w takich przypadkach nie następuje nawet zwrot kosztów odchowu jałówki, nie mówiąc o jakimkolwiek zarobku.