W zależności od przebiegu pogody to właśnie wrzesień i ewentualnie październik są miesiącami, kiedy dokonuje się zbioru kukurydzy z przeznaczeniem na kiszonkę. Biorąc pod uwagę ten termin, wiele czynników, jak wybór odmiany, nawożenie i inne zabiegi wpływające na jakość kiszonki, pozostaje już poza naszym zasięgiem. Warto więc skupić się na tym, na co jeszcze mamy realny wpływ, aby uzyskać dobrą kiszonkę. 

Kluczowy termin zbioru

Jednym z najważniejszych czynników wpływających na jakość i strawność paszy oraz proces przechowywania kiszonki jest termin zbioru roślin. Niegdyś najważniejszym wskaźnikiem pory zbioru roślin było położenie linii mlecznej w ziarniakach. Za optymalny termin zbioru uważa się moment, gdy linia mleczna znajduje się w 2/3 od podstawy, a w ziarniaku są obecne trzy rodzaje skrobi (szklista, mączysta i mleczna), które zajmują po 1/3 powierzchni. Poziom suchej masy w roślinach powinien wynosić wówczas 32-33 proc. Jednak określanie terminu zbioru kukurydzy na kiszonkę wyłącznie na podstawie położenia linii mlecznej może okazać się zawodne i mylące, szczególnie jeśli mamy do czynienia z odmianami typu stay green. Obecnie częściej wykorzystywanym wskaźnikiem jest określanie poziomu suchej masy w całej roślinie kukurydzy. Najlepiej zbierać kukurydzę, gdy sucha masa roślin mieści się w przedziale 30-35 proc. Wskazane jest, aby co najmniej dwa liście kukurydzy znajdujące się poniżej kolby pozostały podczas zbioru zielone. W ostatniej fazie dojrzewania roślin zawartość suchej masy przyrasta w tempie ok. 0,5 proc. w ciągu doby. Warto więc wykonać próbny pomiar w fazie dojrzałości woskowej ziarna na ok. 2-3 tyg. przed planowanym zbiorem, co ułatwi określnie terminu zbioru i organizację firmy wykonującej usługę koszenia kukurydzy. Zbyt wczesny zbiór roślin o dużej zawartości wody skutkować będzie uzyskaniem paszy w większym stopniu kwasicogennej, a dodatkowo kiszonka taka będzie charakteryzować się niską energetycznością z uwagi na ograniczoną zawartość skrobi w niedojrzałych jeszcze ziarniakach. Z kolei przeciągnięcie terminu zbioru powyżej 40 proc. suchej masy roślin skutkować będzie trudnościami w zagęszczeniu sieczki. W efekcie taka kiszonka będzie mniej stabilna tlenowo, a więc trzeba liczyć się w tym przypadku z większymi stratami paszy. 

Wysokość koszenia i rozdrobnienie

Kolejnym ważnym czynnikiem w procesie sporządzania kiszonki z kukurydzy jest wysokość cięcia roślin. W tym roku na większości plantacji, z uwagi na dostępność wody, rośliny są bardzo wyrośnięte. Z związku z tym można pozwolić sobie na nieco wyższy poziom koszenia kukurydzy. Jeśli zwiększymy wysokość cięcia z 10 do 30 cm, zawartość suchej masy wzrośnie o 1,5 proc., lecz plon ulegnie zmniejszeniu o tonę suchej masy na hektar. Z jednej strony uzyskamy bardziej energetyczną kiszonkę poprzez zwiększenie udziału kolb w stosunku do całych roślin, a z drugiej strony podniesiemy jakość zbieranej paszy, co zrekompensuje nieco niższy plon zielonki. Należy bowiem pamiętać, że im bliżej podłoża, tym porażenie roślin grzybami wyższe, a to z kolei wiąże się z większą zawartością mikotoksyn w paszy. Przyjmuje się, że 70 proc. zanieczyszczeń kiszonki pochodzi właśnie z pola, z grzybów bytujących na wegetującej kukurydzy. Kolejnym ważnym parametrem, jakiego należy dopilnować podczas zbioru, jest stopień rozdrobnienia sieczki. Przy czym mniej ważne jest rozdrobnienie części wegetatywnej niż rozdrobnienie ziarniaków. Niedopuszczalna jest sytuacja, kiedy na pryzmie gołym okiem możemy dostrzec całe, nienaruszone ziarniaki (ponieważ oznacza to straty energii), które w postaci nienaruszonego ziarna zwierzęta wydalą wraz z kałem. 

Dokładne zagęszczenie i okrycie

Niezwykle ważnym etapem jest ugniatanie sieczki kukurydzianej, którego celem jest usunięcie z pryzmy powietrza i stworzenie warunków beztlenowych do prawidłowego przebiegu procesu fermentacji. Zaleca się, aby ugniatane warstwy były jak najcieńsze, w granicach 10-20 cm. Wskazane jest, aby przyczepy zwożące sieczkę miały adaptery umożliwiające dokładne rozrzucenie cienkiej warstwy kukurydzy, dzięki czemu czas, jaki należałoby poświęcić na rozgarnianie sieczki, można w pełni zagospodarować na ugniatanie pryzmy. Po dostatecznym zagęszczeniu konieczne jest szybkie przykrycie pryzmy, tak aby w jak najkrótszym czasie odciąć dopływ tlenu. Naturalnym zjawiskiem jest rozprężnie ugniatanej sieczki, co widoczne jest po okryciu folią, która jest „zasysana” przez pryzmę. Zaleca się zastosowanie dwóch warstw folii. Pierwszą powłokę stanowi cienka, transparentna folia podkładowa, na którą następnie należy nałożyć właściwą folię. Dodatkowo warto zewnętrzną warstwę folii zabezpieczyć przed działaniem niekorzystnych czynników zewnętrznych, jak np. dzika zwierzyna.

Wsparcie procesu zakiszania

Kukurydza stanowi materiał, który dość łatwo się zakisza, ale jednocześnie łatwo podlega wtórnej fermentacji, jest mało stabilna przy dostępie powietrza. O ile cały proces zbioru przebiega książkowo, wielu rolników rezygnuje ze stosowania dodatków kiszonkarskich. Są one jednak wskazane przy wystąpieniu niekorzystnych warunków, do których można zaliczyć m.in. zbyt wysoką lub zbyt niską zawartość suchej masy, występowanie opadów w trakcie koszenia czy też dłuższe przerwy podczas sporządzania kiszonki. Oferta rynkowa tego typu preparatów jest dość szeroka. Są to najczęściej preparaty mikrobiologiczne zawierające żywe kultury bakterii głównie kwasu mlekowego bądź preparaty chemiczne – kwasy obniżające w szybkim czasie pH i wpływające tym samym na wyższą stabilność tlenową. 

Pryzma dostosowana do potrzeb

Aby utrzymać wysoką jakość paszy również podczas jej skarmiania w kolejnych miesiącach, warto na etapie sporządzania kiszonki zaplanować odpowiednie wymiary pryzmy. Zbyt wysoki i szeroki kopiec spowoduje zbyt wolne tempo wybierania kiszonki. Trzeba tak wyznaczyć wymiary pryzmy, aby w ciągu doby wybrać całą ścianę o głębokości minimum 20-30 cm. W przeciwnym razie trzeba liczyć się z wyższymi stratami paszy wynikającymi z wtórnej fermentacji i zagrzewania się kiszonki. Warto również unikać nadmiernego nagrzewania się wybieranej ściany kiszonki, dlatego zaleca się usytuowanie pryzmy umożliwiające rozpoczęcie jej wybierania od kierunku północnego bądź wschodniego.