PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Kiszonki pod lupą

Autor: Łukasz Głuchowski

Dodano: 24-12-2018 07:54

Tagi:

Kiszonki stały się podstawowymi paszami objętościowymi w dawkach dla krów mlecznych oraz bydła opasowego. Od ich jakości zależą osiągane przez rolników wyniki produkcyjne. Jak ocenić jakość kiszonek, aby móc optymalnie zarządzać żywieniem bydła?



Pasze objętościowe stanowią podstawę żywienia bydła. Krowy jako przeżuwacze są zdolne do przyswajania składników niedostępnych dla zwierząt monogastrycznych, takich jak świnie oraz drób. Dlatego też powinniśmy kłaść duży nacisk na optymalne wykorzystywanie potencjału drzemiącego w kiszonkach. Nie jest to jednak możliwe bez znajomości składu, a przez to i jakości posiadanych pasz objętościowych.

Kiszonki pochodzą zazwyczaj z własnych zbiorów, dzięki czemu mamy wpływ na ich jakość oraz koszty sporządzania. Dzięki analizie możemy zweryfikować m.in. dobór odmian, nawożenia, termin zbioru oraz sposób konserwacji. Znajomość znaczenia poszczególnych parametrów pozwala na poprawę elementów, z którymi mieliśmy problem w poprzednim sezonie.

Ocena kiszonki powinna mieć dwa etapy: bezpośrednia ocena pryzmy oraz badanie laboratoryjne. Pierwszy etap możemy przeprowadzić samodzielnie, a drugi zlecamy zaufanemu laboratorium. Możemy także skorzystać z pomocy firmy doradczej, której przedstawiciel dodatkowo pomoże zinterpretować n am wyniki oceny.

PIERWSZY KROK

Przed przystąpieniem do oceny kiszonki najpierw powinniśmy dokładnie przyjrzeć się pryzmie. Sprawdzamy, czy zakiszany materiał jest szczelnie przykryty oraz czy folia nie jest uszkodzona. Zwracamy również uwagę, czy woda pochodząca z pryzmy bądź z opadów nie tworzy zastoisk przy samej kiszonce. Podciekanie wody może skutkować psuciem się materiału i prowadzić do sporych strat.

Następnie przystępujemy do oceny wybierania kiszonki. Musimy zwrócić uwagę na to, jak wygląda przednia ściana pryzmy. Dużą rolę w tym odgrywa metoda wybierania, a najlepsze efekty osiągamy, korzystając z wycinaków do kiszonek. Chyba nikomu nie trzeba przypominać, że postrzępiona ściana kiszonki, będąca efektem wybierania materiału za pomocą krokodyla do obornika, to otwarte wrota dla tlenu, a przez to i zagrzewania się materiału. Niedopuszczalna jest również obecność luźnego materiału pozostałego po wybieraniu kiszonki. Przy sprzyjających dla mikroorganizmów warunkach (ciepło i wilgotno) taki materiał psuje się w ciągu kilkunastu godzin.

Po krótkich oględzinach pryzmy powinniśmy przystąpić do organoleptycznej oceny zakiszonego materiału. Wygląd kiszonki powinien być jak najbardziej zbliżony do tego, jak zielonka wyglądała w dniu zbioru. Brązowa barwa kiszonki z kukurydzy bądź niemal czarna kiszonki z traw świadczy o nieprawidłowościach. Ocenie podlega

również zapach. Jeśli wyczuwalna jest woń alkoholu bądź zjełczałego masła, mamy do czynienia z wtórną fermentacją, a więc pogorszeniem jakości materiału iznacznymi stratami.

POMIARY WE WŁASNYM ZAKRESIE

Po ocenie organoleptycznej możemy przejść do dokładniejszej analizy, a mianowicie zmierzyć temperaturę materiału oraz jego pH. W pierwszych tygodniach po sporządzeniu pryzmy, temperatura materiału rośnie, co jest wynikiem procesów fermentacyjnych. Po osiągnięciu optimum i przefermentowaniu większości dostępnych dla mikroorganizmów węglowodanów temperatura zaczyna spadać. Przy otwarciu kilkumiesięcznej pryzmy wartość ta powinna być już na stabilnym poziomie. Przykładowo dla kiszonki z kukurydzy wynik pomiaru temperatury powinien wynosić 18-20 st. C. Pomiary powyżej tych wartości oznaczają, że kiszonka zagrzewa się, co skutkuje stratami energii. Jak podaje literatura, każdy dzień, kiedy materiał osiąga temperaturę o 20ºC wyższą niż prawidłowa, oznacza stratę energii o ok. 2 proc. Strata kilku procent może wydawać się niezbyt duża, jednak biorąc pod uwagę ilość kiszonki, otrzymujemy naprawdę dużą sumę, która po prostu wyparowuje z naszych kieszeni.

Kolejnym krokiem jest pomiar pH zakiszonego materiału. Do przeprowadzenia badania potrzebne są nam jedynie paski lakmusowe. Bierzemy w garść materiał, mocno ściskamy i następnie przykładamy papierek lakmusowy. Wynik badania mówi nam, czy procesy fermentacyjne przebiegają prawidłowo. Prawidłowo sporządzona kiszonka z kukurydzy powinna mieć pH na poziomie 3,7-4,2. Natomiast dobra kiszonka z traw o zawartości suchej masy na poziomie 30-35 proc. cechuje się pH na poziomie 4,3-4,7.

BADANIE LABORATORYJNE

Ocena jakości kiszonki w gospodarstwie ma swoje ograniczenia. Trudno bowiem prostymi urządzeniami oraz organoleptycznie ocenić zawartość białka, energii czy poszczególnych frakcji włókna. Dlatego też kolejnym etapem jest zlecenie laboratoryjnego badania zakiszonego materiału. W tym celu najlepiej skontaktować się z doradcą żywieniowym, który przy pomocy specjalnego

urządzenia pobierze reprezentatywne próbki kiszonki, odpowiednio zabezpieczy materiał i przekaże go do analizy.

Z pomocy doradcy powinniśmy korzystać również podczas analizy wyników laboratoryjnych. Normy dla każdego z parametrów należy porównać z zaleceniami. Nie jest to proste, ponieważ optymalny poziom amoniaku, cukru i kwasu masłowego zależy od s.m. zakiszonego materiału. Analizując wyniki, musimy również znać zależności pomiędzy wartościami poszczególnych parametrów.

Kiszonki są głównym składnikiem objętościowym dawek dla bydła. Aby w pełni wykorzystywać ich potencjał oraz w sposób optymalny je sporządzać, musimy znać ich parametry. Część oceny możemy dokonać samodzielnie w gospodarstwie, jednak dokładną analizę powinniśmy zlecić laboratorium. Przy analizie wyników badań warto skorzystać z pomocy doradcy żywieniowego.

Artykuł ukazał się w listopadowym wydaniu miesięcznika "Farmer"

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.145.45.143
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.