Obora w Knyszynie na Podlasiu, ściołowa i wolnostanowiskowa, przeznaczona jest na 248 krów. Układ funkcjonalny budynku pozwala na wygodny podział stada na grupy technologiczne. W hali dla krów zamiast ścian bocznych są kurtyny. Od kwietnia do listopada są one odsłonięte (zwinięte od góry do maksymalnego położenia dolnego). Specjalna siatka jest umieszczona od strony wewnętrznej obory obok kurtyn i stanowi ażurową niby-ściankę, bez względu na położenie kurtyn. Siatka jest stałą przegrodą dla krów i zabezpiecza oborę przed ptactwem.

Kiedy jest wiatr i spada temperatura, kurtyny są rozwijane od dołu na dowolną wysokość. Do obory prostopadle dobudowana jest poczekalnia z halą udojową i pomieszczenie na zbiornik mleka. Ta część obory ma ściany i jest ogrzewana.

Konstrukcję budynku wykonano z elementów drewnianych. Dach nie jest ocieplany, ale pokrywa go eurofala, wyciszająca hałasy, np. odgłos padającego deszczu. Chroni ona też budynek przed nadmiernym nagrzewaniem w okresie upałów. Prawidłowo wykonana kalenica dachowa, ze szparą wentylacyjną, zapewnia doskonałe oświetlenie i cyrkulację powietrza.

Łatwy dój
Do doju krów wybrano halę typu „bok w bok”, z dwoma rzędami po osiem stanowisk. W tego typu hali krowy stoją obok siebie i są skierowane tyłem do kanału, a specjalny mechanizm pozwala na precyzyjne przesunięcie krów do krawędzi kanału. Ułatwia to dostęp dojarza do wymion. Aby zachować czystość i warunki higieny na stanowisku roboczym, dojarnia wyposażona została w specjalne osłony i koryta gnojowe.

W hali ustawienie krów na stanowiskach udojowych jest korygowane systemem specjalnych barierek oddzielających. Zmieniają one położenie wraz z obracaniem się krowy przy zajmowaniu właściwego ustawienia do doju. Ważnymi elementami wyposażenia tej hali są bariery podnoszone, typu piersiowego, zapewniające szybkie wychodzenie całej grupy i kontrolowane przemieszczanie się krów, opuszczających stanowiska udojowe.

Mleko pozyskiwane w hali udojowej transportowane jest do zbiornika schładzającego (wyposażonego w system odzysku ciepła z mleka) o pojemności 8000 litrów. Mleko odbierane jest codziennie.

Dobra organizacja doju i typ hali udojowej „bok w bok” (krótka droga przepływu mleka) sprawiają, że łatwiejsze i tańsze jest utrzymanie higieny. Ponadto następuje obniżenie wydatków na zakup środków do mycia i zmniejszenie kosztów zużycia ciepłej wody. Automatyczne mycie krów odbywa się bez zaangażowania osoby obsługującej, a zgodnie z ustawionym programem następuje samoczynne dozowanie środka myjącego, temperatury oraz czasu mycia i spłukiwania.

Dzielenie krów
Po wydojeniu krowy przechodzą pojedynczo przez bramkę selekcyjną, w której poszczególne sztuki są rozpoznawane i odpowiednio kierowane do swoich grup. Natomiast krowy przewidziane do wydzielenia są kierowane systemem sterowniczym bramek do specjalnego kojca.

Kojec selekcyjny wyposażony jest w drabinę blokującą, pozwalającą na czasowe unieruchomienie wybranych zwierząt, w celu wykonania zaplanowanych czynności zootechniczno-weterynaryjnych (inseminacja, leczenie, zmiana grupy, badania, pobieranie krwi). Po ich wykonaniu zwierzęta kierowane są do odpowiednich grup lub całkowicie wydzielane ze stada, na przykład w celu sprzedaży.

Komputerowe zarządzanie stadem
Program komputerowy zbiera i przetwarza dane o każdym zwierzęciu. Procesor jest przystosowany do pracy w warunkach oborowych. Dostęp do danych jest bardzo łatwy, a zestawienie aktualnych czynności pozwala dobrze zaplanować dzień i zwiększyć efektywność pracy. System można stopniowo rozszerzać i stale unowocześniać.

W oborze nie ma stacji do indywidualnego pobierania pasz treściwych przez krowy z automatów. Dlatego w komputerowym programie zarządzania stadem opcja sterowania żywieniem aktualnie nie jest potrzebna. Natomiast dobrze rozwinięte są opcje dotyczące doju, hodowli, rozrodu i zdrowotności.

Dój – pełna kontrola przebiegu doju oraz gromadzenie informacji o ilości i tempie oddawania mleka przez każdą krowę pozwalają na natychmiastowe zauważenie spadku mleczności, spowodowanego chorobą lub innymi przyczynami. Dokładny pomiar udojonego mleka z każdej grupy technologicznej pozwala ocenić, jak różne składniki paszy podawane w różnych stadiach laktacji wpływają na ilość mleka.

Hodowla – kalendarz hodowlany, na którego podstawie kontrolowane są terminy rui, inseminacji, zasuszenia, porodów itp. Każda krowa ma miernik aktywności, który w sposób ciągły gromadzi dane o ruchowej aktywności i co godzinę przekazuje je do bazy danych.

Komfort na piasku
Zamiast drabiny paszowej jest tylko jedna rura, zamocowana do słupów konstrukcyjnych, z przesunięciem w kierunku stołu paszowego. Słupy podporowe tkwią w murku stołu paszowego.
Specjalne poidła niezamarzające – instalacja wodna znajduje się w ziemi pod posadzką budynku. Jest ocieplona, co zabezpiecza przed awarią w przypadku znacznych spadków temperatury.

Piasek na legowiskach jest najlepszą ściółką dla krów, zapewniającą im komfort i higienę. Dwa razy do roku piasek jest uzupełniany i częściowo wymieniany. Na piasek ścielona jest słoma. Piasku nie można stosować w oborach bezściołowych, ponieważ dostaje się do gnojowicy i uszkadza sprzęt do jej usuwania.

Usuwanie obornika ciągnikiem bezpośrednio na gnojownię – obornik usuwany jest codziennie i jest go dużo. Do ścielenia zużywa się 4 bele słomy dziennie.

Żywienie w grupach
Stado jest podzielone na cztery grupy technologiczne, po około 60 krów w każdej. Pierwszą grupę stanowią krowy do setnego dnia laktacji, drugą – od 101. do 200. dnia laktacji, trzecią – od 201. dnia laktacji do zasuszenia. Czwartą grupę stanowią krowy zasuszone. Każda grupa dostaje oddzielnie sporządzany TMR (sianokiszonka, kiszonka z kukurydzy i mieszanka treściwa). Dla krów o najwyższej wydajności dodatek paszy treściwej wynosi do 10 kg na sztukę. Udział kukurydzy jest najwyższy w paszy dla krów wysoko wydajnych, a minimalny dla krów zasuszonych, które dostają po 15 kg sianokiszonki, z dodatkiem słomy. Pasza zadawana jest do woli dwa razy dziennie dla krów dojnych, a dla zasuszonych jest ograniczona w celu utrzymania ich odpowiedniej kondycji.

Dobrostan zwierząt
Rozwiązania technologiczne dotyczące dobrostanu i ochrony środowiska były konsultowane ze specjalistami z Podlaskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Szepietowie. O spełnieniu wszystkich wymogów nowoczesnej hodowli świadczą wyniki produkcyjne. Wydajność krów przekroczyła 8000 l mleka, przy zawartości tłuszczu 3,92 proc. i białka 3,43 proc.

Krowy stosunkowo szybko adaptowały się do nowych warunków. Kłopoty były głównie z krowami starszymi, ale to przewidziano i w miarę możliwości starano się je zostawić w starej oborze uwięziowej.

Krowy są wyjątkowo czyste i wykazują bardzo dobre samopoczucie. Mikroklimat jest bardzo dobry, zapewniony jest stały dopływ świeżego powietrza.  Prezes Mieczysław Lewkowicz mówi, że po dwóch latach użytkowania obory nic by nie zmienił w budynku i w systemie utrzymania krów. Jedynym mankamentem jest za niski murek, okalający gnojownie, oraz hala udojowa, która mogłaby mieć o dwa stanowiska więcej. Wysokość murku oporowego powinna wynosić 2,5 m,  wtedy można na płycie zgromadzić więcej obornika i poprawić estetykę gospodarstwa.

Autorzy pracują w Podlaskim Ośrodku Doradztwa Rolniczego w Szepietowie

Źródło: "Farmer"05/2006