- Trudno w tej chwili mówić o opłacalności. Każdy walczy o przetrwanie swoje gospodarstwa. Sytuacja w gospodarce wygląda tak, jakby wrzucić granat do stodoły, a po wybuchu z każdą minutą jest inna sytuacja – porównuje Konrad Krupiński.

Jak podkreśla Krupiński, podrożały w zasadzie wszystkie kategorie środków niezbędnych do produkcji rolnej. Każdy stara się szukać oszczędności, ale coraz mniej pozostaje obszarów, gdzie można jeszcze ciąć koszty.

W opinii rozmówcy jedną z największych obecnie bolączek w rolnictwie, jest cena i dostępność paliwa rolniczego. Niemożliwe jest obecnie zamówienie hurtowych ilości oleju napędowego, a trwający już sezon wiosennych prac polowych będzie pochłaniał duże ilości paliwa.

Środki do produkcji rolnej znajdziesz na Giełdzie Rolnej