Zamiany te obejmują również modernizację obiektów inwentarskich. Ponadto obserwuje się przyśpieszenie tych zmian od momentu wejścia Polski do Unii Europejskiej. Równolegle poprawie ulega potencjał genetyczny zwierząt, dokonujący się przez uszlachetnianie krajowego pogłowia krów mlecznych buhajami holsztyńsko-fryzyjskimi. Chcieliśmy mieć typowo amerykańską rasę mleczną - teraz trzeba stworzyć typowo amerykańskie warunki jej utrzymania.

Coraz większą popularnością cieszą się obory o bardzo lekkich konstrukcjach. Obiekty takie bardzo dobrze zdają egzamin w hodowli bydła mlecznego, które wymaga sprawnej wentylacji, a także dobrego oświetlenia - co w ciągu dnia może zdecydowanie ułatwić otwarty budynek lekkiej konstrukcji. Ściany boczne lekkich obór w całości bądź w pewnej części stanowią kurtyny - którymi można zarządzać w pełni automatycznie.

Z drugiej strony należy pamiętać o specyfice naszego klimatu. W miesiącach zimowych temperatura może spaść poniżej 30°C. W związku z tym należy zaplanować budynek tak, aby uniknąć kłopotów w trakcie zimy. Szczególną uwagę należy zwrócić na instalację wodną oraz konstrukcję poideł. Dodatkowo problemem mogą być systemy usuwania odchodów, jeśli nie uwzględnimy tego aspektu w trakcie planowania obiektu.

Budowa nowej obory to niekiedy przedsięwzięcie - inwestycja kosztująca krocie. Warto zatem zwrócić szczególną uwagę na możliwości ograniczenia kosztów początkowych, jak również i kosztów późniejszego użytkowania. Może się jednak zdarzyć, że podwyższenie kosztów budowy przyniesie ogromne oszczędności w późniejszym wieloletnim użytkowaniu budynku.

KONIEC Z BUNKRAMI

Wiele się mówi o problematyce utrzymania krów mlecznych, które w rzeczywistości naszego kraju w 95 procentach stanowi właśnie rasa phf, czyli polska holsztyńsko-fryzyjska. Problemów dostarczają m.in. kiepskie warunki utrzymania, na które wysoko wydajne krowy mleczne szybko reagują pogorszoną produkcyjnością oraz zdrowiem. Budynki starszego typu najczęściej powstają w technologii murowanej, niekiedy nawet pozbawione są okien w ścianach bocznych budynku, z pozostawionymi lub też nie niewielkimi szczelinami wentylacyjnymi tuż pod okapem. W podobnych warunkach, przy pełnej obsadzie zwierząt w budynku, taka wentylacja nie poradzi sobie z odpowiednią wymianą powietrza.

Nowoczesne obory, które powstają obecnie, wsparte są jedynie na stalowej bądź drewnianej konstrukcji - bez zbędnych podpór ograniczających codzienną pracę wokół zwierząt. Pokrycie dachowe jest izolowane, a najczęściej wykorzystywane są w tym celu płyty warstwowe (izolację stanowi styropian, pianka poliuretanowa lub wełna mineralna).

Za zachodnią granicą w większym niż w Polsce stopniu do łask powracają obory drewniane. Nie przypomina to jednak budownictwa sprzed kilkudziesięciu lat. Nowe obory w Niemczech czy Francji wsparte są na konstrukcji drewnianej, nie są to jednak całościowe elementy, a łączone w specjalnej technologii. Dzięki temu trwałość takiej konstrukcji jest zdecydowanie większa. Trwałość jest tu rozumiana zarówno pod względem długowieczności budynku, jak również pod względem budowy obiektu o dużej rozpiętości, bez zbędnych podpór wewnątrz konstrukcji.

Drewno jest doskonałym budulcem obiektów inwentarskich, zapewnia bowiem odpowiedni, naturalny klimat − co jest niezwykle istotne w produkcji mleka i utrzymaniu wysokiej zdrowotności stada krów.

Coraz częściej hodowcy krów mlecznych sięgają do technologii kurtyn w ścianach bocznych. W zależności od potrzeb indywidualnych, rolnicy mogą wybrać różne ich rodzaje. Mogą one bowiem stanowić jedynie pewną część ściany bocznej budynku lub praktycznie całkowicie odkrywać budynek.

Częściowe kurtyny przesuwne są zazwyczaj wykonane z tworzywa sztucznego - poliwęglanu komorowego. Dzięki temu, w odróżnieniu od okien szklanych, w ich przypadku praktycznie wyeliminowane jest zjawisko skraplania się pary wodnej na skutek różnicy temperatur.

Istnieje również możliwość zainstalowania kurtyn rolowanych na praktycznie całej powierzchni ściany bocznej. Wykonana jest ona z tworzywa sztucznego - plandeki, a dodatkowo montowana jest siatka ochronna, która uniemożliwia przedostanie się do wnętrza obory np. ptactwu. Obecnie na rynku są również dostępne specjalne siatki przeciwwietrzne, które w zależności od gęstości otworów mogą ograniczać przedostawanie się podmuchów wiatru do budynku, a także są całkowicie nieprzepuszczalne dla opadów atmosferycznych czy kurzu.

Sterowanie kurtynami rolowanymi odbywa się, podobnie jak w przypadku wcześniej opisanych kurtyn poliwęglanowych, ręcznie lub automatycznie. Możliwość sprzęgnięcia tego urządzenia ze stacją meteorologiczną pozwala na w pełni automatyczne sterowanie mikroklimatem w oborze.

MNIEJSZE RYZYKO STRESU CIEPLNEGO

Ostatnimi laty coraz częściej poruszany jest temat ryzyka wystąpienia stresu cieplnego u krów w miesiącach letnich. W temperaturze powietrza przekraczającej 25 stopni i wysokiej wilgotności bydło traci komfort termiczny - jest narażone na stres cieplny.

Zjawisko to wiąże się z ograniczoną produkcją mleka, co można zaobserwować w większości obór latem. Zwierzę stara się jednak walczyć z negatywnymi skutkami wysokiej temperatury. Spada pobranie paszy i jej przeżuwanie, wzrasta pobranie wody, przyspiesza od

dech. W ten sposób bydło stara się ograniczyć produkcję ciepła i maksymalizować jego wydalanie.

W celu ochrony zwierząt przed upałami pierwszym i najważniejszym aspektem, na którym należy się skupić, jest sprawna i wydajna wentylacja budynków. Najczęściej ruch powietrza w oborach przy tak wysokich temperaturach musi być wymuszony - przydatne będą wentylatory mieszające powietrze. Zastosować można również bardziej zaawansowane technologicznie zraszacze powietrza lub ich połączenie.

Pamiętając jednak o uporczywości wysokich temperatur letnich i ich negatywnych skutkach na zdrowotność i produkcyjność krów mlecznych, można rozpatrzeć budowę obory o zupełnie innej konstrukcji, gdzie drastyczny wzrost temperatury będzie ograniczony. W starszych budynkach ich użytkownicy wymieniają jako najgorszą porę dnia godziny popołudniowe. Rano zazwyczaj budynki są nieco wychłodzone, jednak wraz ze wzrostem temperatury na zewnątrz rośnie również temperatura w oborze.

W budynkach przewiewnych ryzyko wystąpienia stresu cieplnego jest zdecydowanie mniejsze. Oczywiście nie sposób w takich obiektach zrezygnować z wentylacji mechanicznej, ponieważ dla ułatwienia kontroli temperatury w oborze urządzenia takie jak wentylatory są niezbędne.

STRES CIEPLNY DOTYKA KAŻDĄ GRUPĘ ZWIERZĄT

Oprócz dotkliwych skutków stresu cieplnego na krowy mleczne, jak obniżony apatyt i powiązane z nim choroby metaboliczne, problemy z zacielaniem czy zdecydowanie niższa produkcja mleka, wykazano negatywny jego wpływ na cielęta urodzone przez matki, które doświadczyły stresu cieplnego w okresie zasuszenia. Według wielu badań amerykańskich naukowców stres cieplny, którego doświadczają krowy zasuszone, wpływa również na cielęta.

Cielęta te rodziły się z niższą masą ciała (blisko 6 kilogramów) niż cielęta, których matki miały zapewnione systemy chłodzenia w okresie zasuszenia. Różnice w masie ciała cieląt utrzymywały się przez cały okres ich odpajania (ponad 12,5 kg przy odsadzeniu od matek).

Efekty stresu cieplnego nie uwidaczniają się w późniejszych okresach odchowu, stąd wniosek, że nie ma on wpływu na masę czy kaliber zwierząt w 7. miesiącu życia. Jednakże jego skutki w pierwszych tygodniach życia rzutować mogą na przeżywalność cieląt.

Wyniki wcześniejszych badań mówiły o niższej zawartości immunoglobulin w siarze matek, które doświadczyły stresu cieplnego w okresie zasuszenia. Najnowsze badania nie potwierdzają wcześniejszych doniesień, lecz pokazują zupełnie inną zależność. Mianowicie cielęta (od krów doznających stresu cieplnego) miały zdecydowanie obniżone zdolności absorpcji immunoglobulin z siary, co wskazuje na ograniczone osiągniecie odporności biernej przez cielęta.

Ważne jest zadbanie o każdą grupę technologiczną w stadzie, bez pominięcia zwierząt czasowo "wyłączonych" z produkcji. Podstawą jest obserwacja i pielęgnacja stada, a w to wchodzi również okresowa kontrola systemów wentylacji i chłodzenia budynków, tak by upalne dni nie były zagrożeniem dla zwierząt i kieszeni hodowcy.

LEKKA KONSTRUKCJA OBORY SPRAWDZA SIĘ RÓWNIEŻ PODCZAS MROZÓW

Ogromną zaletą obór o lekkich konstrukcjach jest przewiewność - choć ta cecha przeraża niektórych hodowców, zwłaszcza z regionów, gdzie okresowe spadki temperatur bywają trudne do przetrwania, jak województwa podlaskie i warmińsko-mazurskie. W opinii użytkowników takich budynków nie jest to jednak problemem.

Ich zdaniem zamknięcie całkowite obory w najsilniejsze mrozy (kurtyny boczne zaciągnięte maksymalnie do góry), a także zamknięta wentylacja kalenicowa i wyłączone na ten czas wentylatory sprawiają, że nie ma powodów do obaw.

Nowe obory są jednak często naszpikowane elektroniką - bardzo popularnymi są bowiem uproszczenia w postaci stosowania nowoczesnych rozwiązań: doju - na czele z robotami udojowymi, kontroli mikroklimatu − automatycznie sterowanych kurtyn bocznych i wielu innych urządzeń pomagających w codziennych pracach w gospodarstwie, a będących czułymi na niekorzystne warunki klimatyczne, jak np. wilgoć z powodu szczelnego zamknięcia obory.

Jak tłumaczy jeden z podlaskich hodowców - nie ma czego się bać w nowych obiektach. Klimat w oborach o lekkiej konstrukcji i odpowiedniej kubaturze budynku jest dość suchy w warunkach mroźnej zimy, co nie wywołuje negatywnych skutków. Gorzej jest w starszych oborach, gdzie na murowanych ścianach skrapla się wilgoć i zamarza. W budynkach niższych - starszych oborach - duża różnica temperatur może być problemem, lecz nie w nowych.

- Kurtyny pokryły się szronem, co sprawiło, że izolacja termiczna obory była jeszcze lepsza. Pomimo srogiego mrozu na zewnątrz w środku obory temperatura nie spadła poniżej 8 stopni Celsjusza. Wszystkie urządzenia w budynku, łącznie z robotami udojowymi, funkcjonowały bez zarzutów - wyjaśnia hodowca.

DARMOWE PALIWO DO PRODUKCJI MLEKA

Zarówno otwarte ściany boczne - kurtyny, jak i umiejscowiony w kalenicy świetlik spełniają jedną podstawową funkcję - wentylacyjną. W przypadku utrzymywania krów o wysokim potencjale produkcyjnym dostęp do świeżego powietrza jest niezbędny do osiągnięcia maksymalnej produkcji mleka, a także wysokiej zdrowotności.

Kolejną z bardzo istotnych funkcji pełnionych przez oba te punkty wyposażenia obory jest oświetlenie budynku w ciągu dnia. Światło jest równie ważnym jak świeże powietrze czynnikiem środowiskowym wpływającym na produkcję mleka i dobrostan krów. Kierując się myślą, że dzięki odpowiedniej budowie obory jesteśmy w stanie ograniczyć koszty produkcji mleka w perspektywie długoterminowej, warto zatem rozważyć zastosowanie nowszych technologii budowy obiektów inwentarskich, jakimi są wsparte na lekkiej konstrukcji obory otwarte.