Właśnie rozpoczyna się szczyt sezonu letnich zapaleń wymion. W kwestii sezonowości tej choroby toczą się dyskusje, jednak choroba ta najczęściej pojawia się w okresie od lipca do połowy września, gdy warunki środowiskowe sprzyjają rozmnażaniu się much z gatunku Hydrotaea irritans, które uznawane są za główny wektor patogenów odpowiedzialnych za letnie mastitis.

Trueperella pyogenes i spółka

Letnie stany zapalne wymion zwane są również letnimi mastitami, ropno-wrzodziejącymi zapaleniami gruczołu mlekowego oraz ropno-rozrostowymi zapaleniami wymion. Mogą one występować zarówno u krów przebywających na pastwisku, jak i u sztuk utrzymywanych w oborze. 

Pojawienie i rozprzestrzenienie się tego schorzenia w stadzie związane jest najczęściej z zakażeniem gruczołu mlekowego przez bakterie Trueperella pyogenes, dawniej zwane Arcanobacterium pyogenes, Actinomyces pyogenes, Corynebacterium pyogenes. 

Patogen ten przenoszony jest głównie przez muchy z gatunku Hydrotaea irritans, które intensywnie rozmnażają się w drugiej połowie lata ze względu na sprzyjające warunki środowiskowe, tj. wysoką temperaturę i wilgotność (szczególnie po intensywnych opadach). Muchy te przekłuwając skórę wymienia lub strzyków, prowadzą do zakażenia Trueperella pyogenes, którym towarzyszyć również mogą inne bakterie, jak Peptococcus indolicus, Bacterioides melaninogenicus, Fusobacterium necrophorum, Streptococcus dysgalactiae oraz bakterie mikroareofilne.

Objawy letniego zapalenia wymienia

Choroba ta najczęściej dotyka krów zasuszonych oraz jałówek. W związku z tym infekcja rozwijająca się początkowo w jednej ćwiartce często pozostaje niezauważona przez hodowcę i rozprzestrzenia się na pozostałe części gruczołu mlekowego.

Często letnie mastitis przebiega jak ostre lub nadostre zapalenie wymienia, ma więc gwałtowny przebieg i wiąże się z wystąpieniem objawów ogólnoustrojowych takich jak gorączka, brak apetytu, odwodnienie i osłabienie. 

Poza stratami w produkcji i reakcją ogólnoustrojową letnie mastitis często prowadzi do trwałych zmian w zakażonej ćwiartce oraz skutkuje ryzykiem urodzenia osłabionego cielęcia lub nawet poronienia ze względu na prowadzące do toksemii toksyny wydzielane przez patogeny podczas tej infekcji. W skrajnych przypadkach letnie mastitis może prowadzić do silnego wyniszczenia organizmu, a nawet śmierci danej sztuki. 

Zakażona ćwiartka jest zaczerwieniona, obrzęknięta, twarda, gorąca i bolesna. Opuchlizna pojawia się również na strzyku. Z ćwiartki objętej chorobą sączy się wodnista wydzielina z licznymi kłaczkami, krwią i ropą. W zaatakowanej części wymienia tworzą się ropnie, zarówno w miąższu, jak i pod skórą, które pękając, wydzielają ropę o żółto-zielonym zabarwieniu i nieprzyjemnym, zgniłym zapachu, który wiązany jest z obecnością bakterii beztlenowych.

Najważniejsza jest profilaktyka

Choroba ta powoduje duże straty ekonomiczne, a szanse na wyleczenie zakażonych ćwiartek nie są duże, często ze względu na zbyt późne rozpoczęcie leczenia, warto więc podjąć działania mające na celu ograniczenie jej występowania.

Podstawą wszystkich działań profilaktycznych jest obserwacja zwierząt i wczesne wykrycie problemów. Oczywiście, latem w gospodarstwie czas jest towarem deficytowym, warto jednak wygospodarować chwilę na obejrzenie zwierząt, gdyż szybka reakcja pozwala zminimalizować straty w stadzie. 

Jako że zwiększona częstość występowania letnich mastitis jest ściśle związana z obecnością owadów latających, podstawą profilaktyki jest również regularne odmuszanie środowiska oraz samych zwierząt, np. za pomocą repelentów stosowanych na skórę wymienia lub dippingu poudojowego zawierającego środek odstraszający owady. W przypadku wypasu bydła warto unikać pastwisk w pobliżu zbiorników wodnych, w pobliżu lasów lub nisko położonych, gdyż warunki te sprzyjają występowaniu dużych ilości much. 

Ważne jest również zapewnienie możliwie suchego i czystego środowiska dla krów zasuszonych i jałówek. Dobrą praktyką jest też zastosowanie czopów dostrzykowych. Z kolei w przypadku krów w laktacji dużą rolę odgrywa wysoka higiena doju, z pre- i postdippingiem na czele. 

W przypadku stwierdzenia letniego mastitis u danej sztuki konieczne jest odizolowanie jej od reszty stada, gdyż Trueperella pyogenes może pozostawać w materiale zakaźnym, np. w wydzielinie zapalnej z wymienia. Ponadto patogen może być przenoszony również poprzez wzajemne obsysanie się zwierząt.

Leczenie letnich mastitów

Choć leczenie letnich zapaleń, szczególnie późno rozpoczęte, nie daje spektakularnych efektów, a wydajność zazwyczaj nie wraca do poziomu wyjściowego, to jednak nieleczona infekcja może doprowadzić nawet do śmierci zwierzęcia, więc należy jak najszybciej wezwać lekarza weterynarii, który zaleci odpowiednie działania, w tym antybiotykoterapię. Zazwyczaj jest to terapia miejscowa, np. leki dowymieniowe, oraz ogólna, z wykorzystaniem np. niesteroidowych leków przeciwzapalnych w celu przeciwdziałania ogólnoustrojowym skutkom działania toksyn bakteryjnych, takim jak ból, obrzęk i gorączka. 

W leczeniu letniego mastitis ważną rolę odgrywa również regularne zdajanie zainfekowanej ćwiartki, choć ze względu na bolesność chorej części wymienia nie jest to łatwe zadanie.

Problematyczny stres cieplny

W sezonie wysokich temperatur bydło boryka się ze stresem cieplnym, który może zwiększać ryzyko wystąpienia stanów zapalnych wymion, ponieważ jego konsekwencją jest m.in. obniżenie odporności. Powoduje on również niedomykanie się kanału strzykowego, co ułatwia przenikanie patogenów do wymienia. Ponadto zwierzęta w poszukiwaniu ochłody częściej wybierają na miejsce odpoczynku błoto lub korytarze spacerowe, przez co wymię jest bardziej narażone na kontakt z zanieczyszczeniami, a w konsekwencji na choroby. Dlatego w czasie upałów ważna jest dbałość o komfort termiczny zwierząt.