Z ujęcia historycznego, ceny mleka są obecnie bardzo dobre, ale patrząc jedynie z punktu widzenia ceny płaconej rolnikowi. Za tym stoją jednak rosnące koszty. Wszystko wskazuje na to, że ceny surowca będą jeszcze rosnąć do końca tego roku – uważa Agnieszka Maliszewska, Dyrektor Biura Polskiej Izby Mleka.

Maliszewska jednocześnie zaznacza, że koszty produkcji nigdy jeszcze nie były tak wysokie jak obecnie. Koszty są bardzo wysokie zarówno po stronie przetwórców, jak i po stronie rolników. Po stronie przetwórców mamy wysoką cenę mleka, która stanowi duży koszt w całkowitym budżecie, jak również niespotykanie wysokie ceny energii, czy ceny gazu. W efekcie musi się to przełożyć na cenę dla konsumentów.

- Mówimy dziś o kryzysie energetycznym w obszarze europejskim. Moim zdaniem Rosja od pierwszego dnia swojej agresji na Ukrainę gra kryzysem żywnościowym, który stanowi element strategii wojennej. To niespotykanie trudny czas, jednak dzięki temu, że będziemy się wspólnie trzymać i wspierać, musimy sobie z tym poradzić.