PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Mechaniczny dojarz

Mechaniczny dojarz Mechaniczny dojarz pracuje w ruchu ciągłym, z przerwą na mycie i odbiór mleka

Autor: Michał Wołosowicz

Dodano: 25-01-2020 06:53

Tagi:

Większość ludzi śpi w najlepsze, kiedy rolnicy zajmujący się chowem bydła mlecznego schodzą do obór i zaczynają poranny udój. Większość z nich codziennie rozpoczyna w ten sposób swój dzień. Jak się jednak okazuje, są na świecie dojarze, którzy tak lubią swoją robotę, że w oborze "siedzą" na okrągło przez cały rok...



To roboty udojowe, które w pewnym sensie zrewolucjonizowały sposób dojenia krów. Ich pierwsze modele powstały w latach 90. ubiegłego wieku w Holandii. Pierwszy z nich rozpoczął pracę w roku 1992. Zmieniły one styl życia wielu rolników zajmujących się chowem bydła mlecznego. Poprzez lata znacząco ewoluowały, stając się coraz bardziej doskonałym narzędziem w nowoczesnej hodowli bydła mlecznego. Pierwszy robot udojowy pojawił się w Polsce w gospodarstwie Małgorzaty i Tomasza Kubiaków, położonym we wsi Lubotyń w powiecie kolskim. Liczyło ono wtedy 70 ha gruntów oraz 70 krów dojnych i - jak podkreśla właściciel - wcale nie myślał o zakupie robota udojowego, gdyż sfinansowanie takiego zakupu wykraczało poza ówczesne możliwości gospodarstwa. Obecnie rolnicy gospodarują razem z synem Bartoszem na 170 ha, a w gospodarstwie jest 170 krów dojnych.

ROBOT ZAMIAST CZŁOWIEKA

Jak wspomina Kubiak, jego przygoda z robotami udojowymi rozpoczęła się całkiem niewinnie, bo od ankiety, którą przesłała do niego firma DeLaval bodajże w roku 2006. Jedno z pytań w niej zawartych brzmiało mniej więcej: "Kiedy zamierzasz wprowadzić w swoim gospodarstwie robota udojowego?". I były podane różne okresy czasowe. Kubiak wspomina, że zaznaczył okres powyżej 5 lat. Jednak kiedy w następnym roku postanowił po raz kolejny powiększyć stado, stanął przed koniecznością budowy nowej obory. W wyniku wielu rozmów jako pierwszy w Polsce

postawił w końcu na system automatycznego udoju, tak naprawdę zanim firma De Laval wprowadziła roboty udojowe do oficjalnej sprzedaży w naszym kraju. W roku 2008 nastąpiło uroczyste otwarcie obory na 140 szt. krów mlecznych wyposażonej w dwa roboty udojowe DeLaval VMS. Inwestycję sfinansował kredytem.

ROBOT I KROWY

Mechaniczny dojarz pracuje w ruchu ciągłym, z przerwą na mycie i odbiór mleka. Aby skorzystać z usług robota, każda z krów potrzebuje tzw. transpondera. Jest to czujnik zawieszony na krowiej szyi, który łączy świat zwierząt ze światem robota. Dzięki niemu komputer wie, czy dana krowa została wydojona i czy po raz kolejny może ją wpuścić na stół paszowy lub w strefę oczekiwania na dój. Ruchem krów w oborze steruje komputer poprzez bramki selektywne otwierające się dzięki transponderom. Jeśli krowa jest gotowa na dój, idzie do bramki, która otwiera się i umożliwia krowie dostęp do robota. Po wejściu do robota bramki blokujące zamykają się i rozpoczyna się dój. Robot czyści każdy pojedynczy strzyk przy pomocy specjalnego kubka, który jednocześnie stymuluje krowę do wydzielania mleka, a następnie zakłada na każdy ze strzyków kubek udojowy. Namierzanie strzyków odbywa się za pomocą lasera. Po zakończonym udoju robot umożliwia krowie wyjście i kieruje ją do strefy odpoczynku. Potem krowa może ponownie przejść do stołu paszowego lub jeśli ma ochotę, a system jej zezwoli, na kolejny udój.

Liczbę udojów można określić dla każdej z krów indywidualnie. Jak mówi rolnik, waha się ona od 1 do nawet 3 na dobę. Krowy podchodzą do udoju bardzo chętnie, ale zdarzają się sztuki, które nie wiedzą, jak się zachować. Takie osobniki są z reguły usuwane ze stada.

CZŁOWIEK NAD ROBOTEM

Zarówno Małgorzata, jak i Tomasz podkreślają, że pojawienie się robotów w gospodarstwie całkowicie zmieniło charakter ich pracy. Po pierwsze, nie trzeba co prawda wstawać codziennie o piątej, ale jeśli są jakieś problemy, których robot nie potrafi rozwiązać sam, to wysyła SMS-em alarm do rolnika. Wtedy czasem trzeba wstać np. o drugiej w nocy i usunąć awarię, czyli np. kubek, który spadł z uchwytu w wyniku kopnięcia krowy. Po drugie robot generuje bardzo dużo danych, które trzeba analizować. Pomaga w tym co prawda program DelPro, ale to człowiek musi zdecydować, jakie dane go interesują i jak te dane zinterpretować i wykorzystać, aby zwiększyć wyniki. Po trzecie, robot wymaga przeglądów okresowych, za które trzeba zapłacić - i to nie mało. Ich koszty wahają się od kilku do kilkunastu tys. zł za dwa roboty na kwartał w zależności od zakresu prac, jakie trzeba wykonać. Obecnie roboty mają wgraną drugą wersję oprogramowania, za którą rolnik musiał zapłacić z własnej kieszeni.

Po 12 latach pracy roboty ciągle pracują. Obecnie doją stado liczące 139 krów. Rolnik podkreśla, że gdyby teraz miał się decydować na budowę obory, wahałby się pomiędzy systemem automatycznym a halą udojową, która jest prostsza w obsłudze. Jak szacuje, dzięki robotom nie musi zatrudniać co najmniej dwóch lub nawet trzech dojarzy. Jest to oczywiście zaleta, którą trudno przecenić zwłaszcza teraz, kiedy tak trudno o pracowników chcących pracować w gospodarstwie.



Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (15)

  • Maruś 2020-01-26 19:58:05
    Roboty udojowe nigdy nie zastapia czlowieka. Gospodarstwo 70szt dojnych zakupilo robot udojowy za ponad pol miliona zl. Po zakupie facet musial postawic z powrotem hale udojowa bo robot nie byl w stanie wydoic wszystkich sztuk bo strzyki byly nie odpowiednie. I ani jedno ani drugie a koszt potezny. W dani sa uzywki robotow po 50tys i nikt nie chce ich brac. Z reszta era gospodarstw rodzinnych dobiega juz konca i to w calej uni. Mlodzi niechca przejmowac gospodarstw, brak sily roboczej, oplacalnosc z roku na rok spada, a przedewszystkim brak szacunku dla tego zawodu. To wszystko przelozy sie na to ze bedziemy zrec ten syf z anty hormo glifo schit, a starosc wizyty u onkologa...
  • Rolnikx 2020-01-25 14:36:37
    Ciekawi mnie czy ten rolnik kiedyś podliczył ile łącznie wydał na obsługę/eksploatacje tego robota i co wtedy było by tańsze, czy trzech pracowników po 5 tysięcy miesięcznie(z zusem 8) czy robot
    • Zbyszek 2020-01-26 09:29:08
      Właśnie, a czy robot wykryje zapalenie wymienia, jak wezmę w rękę to czuję i widzę
      • Johny 2020-01-26 11:49:58
        Wykryje
  • Mleczarek 2020-01-25 13:58:30
    U mnie koszt produkcji litra mleka to 65 groszy. W skupie otrzymuje 1 zł 30 groszy. Uważam, że inwestycja w zakup robota widokowego jest jak najbardziej zasadna w stadach powyżej 40 krów dojnych.
    • Krowiasz 2020-01-25 14:35:19
      Naucz się liczyć albo zmień zawód i zostań politykiem. Doskonale lejesz wodę i mi masz tyle rozumku co ta banda co udaje że rządzi. Pozdrawiam
      • Gość 2020-01-25 19:48:10
        A ty ortografii
  • Zadowolony 2020-01-25 12:55:03
    U nas w Polsce za robota to robią rodzice Krowiarza. Tanio i skutecznie he he he Do ostatnich sił go Krowiarza dojedzie. Taka smutna prawda Polskiej wsi.
    • Adam 2020-01-26 09:32:05
      Zapomniałeś napisać że u was dzierżawcy (krowiarze) płacą po 3000 tys za dzierżawę
      • Kamil 2020-01-28 09:05:59
        Chyba kilku, którzy potrafią liczyć, jak kolega wyżej o kosztach produkcji litra za 65 gr. :P
  • Erwin 2020-01-25 11:16:48
    A ja mam krowy nie mam robota tylko hale i wcale nie musze wstawac o 5 i tez wszystko dobrze funcjonuje
    • Woda w mleku 2020-01-25 12:11:16
      A ja mam krowy co dają tyle mleka że nie muszę wody dolewać. Hehehe
      • Dzon 2020-01-25 12:36:23
        Albo przywozić z Litwy
      • kris 2020-01-25 15:03:38
        A ja mam co sikaja mlekim i co powieszk
      • Podlasiak 2020-01-25 15:42:33
        Taki jeden co woził z litwy ma w jednej oborze roboty.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.229.118.253
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.