Mikotoksyny w paszy dla bydła negatywnie wpływają na ekonomikę produkcji, ponieważ do skutków ich działania zalicza się spadek produkcji mleka i pobrania paszy, pogorszenie kondycji zwierząt oraz problemy z rozrodem. Badania przytoczone przez dairyherd.com wskazują również, że zwierzęta żywione paszą porażoną mikotoksynami są bardziej narażone na przemieszczenie trawieńca, ketozę, zatrzymanie łożyska oraz wystąpienie stanów zapalnych wymienia i macicy.

Większość badań nad mikotoksynami skupia się na zwierzętach w laktacji, jednak są one równie niebezpieczne dla zwierząt młodych. Jak podkreśla Ellan Dufour, zajmująca się badaniami z zakresu żywienia bydła mlecznego w firmie Hubbard Feeds, znaczny wpływ mikotoksyn na zdrowie i produkcyjność dojrzałych zwierząt może wskazywać na podobne oddziaływanie na wzrost, wydajność i zdrowie cieląt i jałówek.

Zespół z Hubbard Feeds we współpracy z badaczami z Uniwersytetu Minnesoty przez ostatnich kilka lat oceniał konsekwencje obecności mikotoksyn w paszach na zdrowie i rozwój cieląt oraz jałówek. Jak podaje Dufour, wpływ mikotoksyn na cielęta do 56 dnia życia obejmuje m.in. ograniczenie średniego dziennego przyrostu (ok. 10 proc.), zmniejszenie spożycia pasz starterowych (ok. 15 proc.) i wzrost kosztów leczenia (ok. 50 proc.).

Ponadto mikotoksyny w paszy dla cieląt i jałówek mogą powodować zaburzenia funkcji żwacza, opóźnienie dojrzałości płciowej oraz negatywnie wpływać na funkcjonowanie układu odpornościowego. Zespół z Uniwersytetu Kentucky badający wpływ aflatoksyny na bydło zaobserwował, że może ona osłabiać skuteczność szczepień oraz osłabiać reakcję organizmu na podane antybiotyki.