Wśród pasz stosowanych w żywieniu bydła, niektóre z nich są szczególnie narażone na skażenie grzybami toksynotwórczymi. Są to m.in. kiszonki, ziarno kukurydzy, poekstrakcyjna śruta sojowa, koncentraty białkowe czy śruty zbożowe.

Głównym źródłem mikotoksyn są zgniłe i zapleśniałe pasze, w których nawet po odrzuceniu zepsutych fragmentów są one nadal obecne, z uwagi na szybki proces migracji toksyn. Szacuje się, że ok. 85 proc. mikotoksyn pochodzi z pola, dlatego są one obecne również w paszach, które na oko wyglądają dobrze. Dość często zdarza się również, że zanieczyszczenie kiszonek następuje podczas silosowania materiału roślinnego.

Co ważne, przeżuwacze należą do zwierząt najbardziej opornych na mikotoksyny z uwagi na fakt, że mikroflora przedżołądków w dużym stopniu je rozkłada i dezaktywuje, jednak to nadal nie pozwala na całkowitą ochronę przed ich wpływem na organizm.

Udowodniono, że wpływ mikotoksyn na stabilność żwacza jest wysoka, przy czym nie wszystkie metabolity pleśni podlegają wpływom enzymów mikroorganizmów żwaczowych i część z nich np. fumonizyny przechodzą przez żwacz nienaruszone, co więcej zearelenon (ZEN) obecny w kukurydzy ulega transformacji do metabolitu bardziej aktywnego.

Mikotoksyny wykazują działanie bójcze dla bakterii, grzybów i pierwotniaków w żwaczu. W efekcie dochodzi do osłabienia procesów trawienia włókna i fermentacji, upośledzenia wchłaniania składników pokarmowych, ograniczenia syntezy białka mikroorganizmów nawet o 24 proc., a także zmniejszenie przepływu całkowitego białka do dwunastnicy o ok. 25 proc.

Problem częściowo można rozwiązać stosując absorbenty toksyn przez ich wymieszanie z paszą podawaną zwierzętom. Mogą to być produkty pochodzenia nieorganicznego i organicznego. Często w tym celu wykorzystuje się glinki, które są naturalnymi środkami chemicznymi zbudowanymi z krzemianów i glinokrzemianów. Mikotoksyny są wówczas adsorbowane do ich porowatej struktury w wyniku różnicy potencjału elektrycznego. Praktykowane jest również wykorzystanie węgla drzewnego, jako czynnika adsorpcyjnego. Na rynku dostępne są również preparaty zawierające enzymy rozkładające niektóre mikotoksyny.