Jak informował prof. dr hab. Krzysztof Rypuła, wykorzystanie mleka jako materiału diagnostycznego jest obecnie możliwe na dwóch płaszczyznach. Pierwszą z nich jest wykrycie w badanym materiale swoistych przeciwciał skierowanych przeciwko konkretnym drobnoustrojom (np. wirus enzootycznej białaczki bydła, wirus BVD). Drugi sposób wykorzystania mleka, to wykrycie w nim patogenów chorobotwórczych (np. gronkowiec złocisty).

Wśród chorób i patogenów, możliwych potencjalnie do zdiagnozowania na podstawie badań mleka, wykładowca wymienił m.in. takie jednostki jak: gruźlica, enzootyczna białaczka bydła, gorączka Q, paratuberkuloza, BVD, IBR/IPV, pasożyty przewodu pokarmowego, drobnoustroje zespołu BRD, drobnoustroje zespołu biegunkowego, mastitis.

Prof. Rypuła wykazywał, że badanie mleka zbiorczego (BTM – bulk tank milk), stanowi cenne źródło informacji o statusie zdrowotnym stada. Jest to metoda nieinwazyjna, łatwa w przeprowadzeniu i dająca duży zakres możliwości diagnostycznych. Pozwala to określić, czy w danym stadzie występuje określona jednostka chorobowa i stanowi tym samym wstęp do dalszej diagnostyki.

Wykładowca w kontekście bioasekuracji przestrzegał przed niekontrolowanym importem bydła, mogącego stanowić zagrożenie zdrowotne dla już posiadanych zwierząt. wskazywał również na konieczność przestrzegania zasad bioasekuracji i ograniczanie do minimum kontaktu między bydłem a „gośćmi” wchodzącymi na teren gospodarstwa.